News

Amazon i Tolkien Estate wygrywają z autorem książek inspirowanych Władcą Pierścieni. Pisarz zarzuca plagiat Władzy Pierścieni.

Autor Halina Dąbrowska
Halina Dąbrowska18.12.20235 min.
Amazon i Tolkien Estate wygrywają z autorem książek inspirowanych Władcą Pierścieni. Pisarz zarzuca plagiat Władzy Pierścieni.

Autor książek inspirowanych Władcą Pierścieni, Demetrious Polychron, przegrał w sądzie z Amazonem i spadkobiercami J.R.R. Tolkiena. Pisarz oskarżył twórców serialu „Władca Pierścieni: Pierścienie Władzy” o wykorzystanie jego pomysłów bez zgody. Domagał się 250 mln dolarów odszkodowania. Jednak sędzia uznał roszczenia Polychrona za „nierozsądne” i „od początku frywolne”. Nakazał autorowi zaprzestanie dystrybucji swoich książek oraz zapłatę ponad 130 tys. dolarów na rzecz pozwanych. To ważne zwycięstwo Tolkien Estate w walce z nieautoryzowanym wykorzystywaniem twórczości autora Władcy Pierścieni.

Sąd zabrania autorowi kontynuacji serii książek o Władcy Pierścieni

Demetrious Polychron, autor powieści „The Fellowship of the King” zainspirowanej twórczością J.R.R. Tolkiena, przegrał proces sądowy z Amazonem i spadkobiercami autora „Władcy Pierścieni”. Pisarz oskarżył producentów serialu „Pierścienie Władzy” o wykorzystanie jego pomysłów i zażądał 250 mln dolarów odszkodowania. Jednak sędzia orzekł, że roszczenia Polychrona „rażąco naruszają prawa” do dzieł Tolkiena i są „nierozsądne oraz frywolne od samego początku”.

Sąd nałożył na autora zakaz kopiowania, dystrybucji i sprzedaży jego książek oparte na świecie stworzonym przez Tolkiena. Polychron będzie musiał również zniszczyć wszystkie niesprzedane egzemplarze swojej powieści oraz wycofać ją ze sprzedaży internetowej. To jednoznaczny sygnał dla naśladowców Tolkiena, że jego spadkobiercy będą bronić praw do twórczości pisarza.

Wysokie koszty procesu dla autora-naśladowcy

Oprócz zakazu dystrybucji własnych książek, Polychron został też zobowiązany do zapłaty ponad 130 tys. dolarów na pokrycie kosztów procesu po stronie Amazona i Tolkien Estate. To pokazuje, jak wysoką cenę mogą ponieść autorzy, którzy zbyt bezczelnie czerpią z dorobku uznanych twórców.

Przedstawiciele Tolkien Estate wyrazili zadowolenie z rozstrzygnięcia sprawy, która ich zdaniem stanowi ważny krok w walce z nieuczciwym wykorzystywaniem twórczości J.R.R. Tolkiena. Liczą, że surowy wyrok sądu odwiedzie innych naśladowców od podobnych działań w przyszłości.

Czy prawa autorskie do dzieł kultury powinny być chronione bez końca?

Sprawa Polychrona pokazuje, jak daleko posuną się dziedzice praw autorskich, by bronić majątku zmarłych twórców. Czy jednak tak rygorystyczna ochrona twórczości sprzed dekad nie zabija kulturowej kreatywności i hamuje rozwój sztuki?

Z jednej strony rozumiemy chęć wynagrodzenia spadkobierców za pomysły ich przodków. Z drugiej - czy Tolkien nie zarabiał wystarczająco za życia, a jego dzieła nie stały się już dobrem globalnej kultury? Gdzie przebiega granica między uczciwą inspiracją a plagiatem i kiedy wygasa prawo do zakazywania innym czerpania z dorobku zmarłych artystów?

Dylematy wokół ochrony własności intelektualnej

Prawnicy i filozofowie spierają się o zasadność przyznawania niemalże bezterminowej ochrony praw autorskich. Zwłaszcza w przypadku dzieł, które na trwale weszły już do kanonu kultury popularnej i zaczęły żyć własnym życiem - jak właśnie historie Tolkiena.

Nie można wiecznie czerpać zysków z cudzych pomysłów. Każde pokolenie powinno mieć prawo do własnej, swobodnej interpretacji klasyki

Argumentuje się, że zbyt restrykcyjne egzekwowanie praw autorskich tłamsi rozwój nowych form sztuki, które często bazują na istniejących już dziełach lub czerpią z nich inspirację. Inni bronią odwiecznego prawa do własności intelektualnej - także tej odziedziczonej po przodkach.

Czytaj więcej: Kapitan ameryka 4: nowy scenarzysta i powrót na plan!

Czy werdykt przeciw Polychronowi powstrzyma falę naśladownictwa?

Przedstawiciele Tolkien Estate liczą, że surowy wyrok sądu w sprawie Polychrona ostudzi zapędy innych autorów do naśladowania dzieł J.R.R. Tolkiena. Czas pokaże, czy rzeczywiście okaże się on skutecznym straszakiem dla potencjalnych plagiatorów.

Niewykluczone jednak, że znajdą się tacy, którzy mimo wcześniejszych przestróg zdecydują się spróbować swych sił w kontynuowaniu lub przetwarzaniu sagi o Władcy Pierścieni. Być może uda im się zrobić to na tyle pomysłowo i oryginalnie, by uniknąć konfliktu z prawami autorskimi.

A może następne pokolenia doczekają się końca ery Tolkien Estate i swobodniejszego dostępu do dziedzictwa tego wybitnego twórcy fantasy? Póki co rodzina pisarza broni jego spuścizny jak niepodległego królestwa Śródziemia.

Podsumowanie

Amazon i Tolkien Estate wygrywają z autorem książek inspirowanych Władcą Pierścieni. Pisarz zarzuca plagiat Władzy Pierścieni.

W moim artykule omówiłem głośny proces sądowy, w którym autor książek inspirowanych Władcą Pierścieni oskarżył Amazon i spadkobierców Tolkiena o wykorzystanie jego pomysłów. Chodziło o serial "Pierścienie Władzy", który jego zdaniem zawierał elementy zaczerpnięte z jego powieści. Zażądał ogromnego odszkodowania, jednak przegrał sprawę, a sąd nawet zakazał mu dalszej publikacji własnych książek osadzonych w świecie Tolkiena.

Przeanalizowałem zarówno argumenty oskarżyciela, jak i pozwanych. Doszedłem do wniosku, że choć inspiracja klasyką jest ważna dla rozwoju kultury, to jednak granice między inspiracją a plagiatem zostały w tym przypadku przekroczone. Stąd werdykt sądu wydaje się uzasadniony, choć surowy.

Zastanawiałem się też, czy taka rygorystyczna ochrona dóbr spadkowych zmarłych twórców nie ogranicza swobody artystycznej następnych pokoleń. Czy prawo nie powinno wygasnąć po jakimś czasie? To jednak dyskusyjne i złożone zagadnienie.

Podsumowując - uważam werdykt przeciw autorowi za słuszny. Jednak cała sprawa pokazuje dylematy związane z ochroną własności intelektualnej zwłaszcza dzieł, które na stałe weszły już do kanonu kultury masowej.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Premiera mocnego kryminału Piotra Kościelnego: Nielat
  2. Scarlet Witch - główna przeciwniczka Marvel Zombies.
  3. Najlepsze polskie filmy o gangsterach i mafii - Przewodnik 2023
  4. Dariusz Siatkowski Życie Prywatne: Czy Dariusz Siatkowski Miał Żonę i Dzieci
  5. Rachel Zegler komentuje krasnoludki w CGI z Królewny Śnieżki: Śpiewasz w próżnię
Autor Halina Dąbrowska
Halina Dąbrowska

Jestem doświadczoną aktorką dzielącą się swoją wiedzą na temat warsztatu aktorskiego. W moich artykułach poruszam kwestie interpretacji ról, pracy nad sobą. Moim celem jest przekazywanie praktycznych umiejętności młodym adeptom aktorstwa.

Udostępnij artykuł

Napisz komentarz

Polecane artykuły