News

Bob Iger zapowiada poważne zmiany we franczyzach Marvela

Autor Bogusława Wasilewska
Bogusława Wasilewska11.02.20246 min.
Bob Iger zapowiada poważne zmiany we franczyzach Marvela

Bob Iger, szef Disneya, ogłosił poważne zmiany w podejściu do franczyz Marvela. Studio zamierza skupić się bardziej na kontynuacjach i znanych już widzom bohaterach, zamiast wprowadzać wciąż nowe postacie. Oznacza to mniej produkcji, za to lepszej jakości, a także możliwy powrót ulubionych przez fanów herosów, których od dawna nie było na ekranie. Te zapowiedzi to reakcja na rosnącą krytykę dotychczasowego kierunku rozwoju Kinowego Uniwersum Marvela i mają przywrócić temu uniwersum dawną magię.

Więcej kontynuacji i franczyz

Bob Iger, dyrektor generalny Disneya, ogłosił na spotkaniu z inwestorami, że studio zamierza bardziej skupić się na tworzeniu kontynuacji i rozwijaniu znanych już widzom franczyz zamiast wprowadzać wciąż nowe postacie i projekty.

Jak stwierdził: "Przychylamy się bardziej ku kontynuacjom i franczyzom. Myślę, że opieranie się na znajomych publiczności franczyzach jest mądrym rozwiązaniem w obliczu aktualnego krajobrazu i konieczności wyciągania ludzi z domu do obejrzenia filmu".

Oznacza to zmianę dotychczasowej strategii Marvela, która polegała na poszerzaniu biblioteki produkcji i wprowadzaniu wielu nowych postaci, aby zdobyć jak najwięcej subskrybentów platform streamingowych.

Teraz priorytetem będzie tworzenie wysokiej jakości kontynuacji ulubionych przez fanów serii z udziałem znanych już bohaterów MCU.

Co to oznacza dla widzów?

Zmiana strategii Marvela z pewnością ucieszy wielu fanów, którzy od dawna narzekali na zbyt dużą ilość nowych, luźno powiązanych ze sobą produkcji kosztem jakości.

Możemy spodziewać się powrotu na ekrany takich bohaterów jak Kapitan Ameryka (Sam Wilson), którego od dawna nie było w MCU. Być może doczekamy się w końcu zapowiadanego od lat filmu o Thunderbolts z udziałem takich postaci jak Zimowy Żołnierz, Agentka 13 czy Baron Zemo.

Mniej nowych postaci, więcej znanych

Iger zapowiedział również, że Marvel będzie wprowadzał znacznie mniej nowych postaci i skupi się na rozwoju tych bohaterów, którzy są już znani fanom.

Oznacza to prawdopodobnie zakończenie ery wprowadzania nieznanych szerszej publiczności herosów takich jak Moon Knight, Ms. Marvel czy She-Hulk, na rzecz kontynuowania przygód Avengers, Strażników Galaktyki i innych dobrze znanych drużyn.

Fani mogą mieć nadzieję na w końcu ogłoszenie 4 części przygód Avengers, sequelu Strażników Galaktyki czy kolejnej części przygód Spider-Mana w MCU.

Strategia ta ma na celu "wyciągnięcie ludzi z domu do kin" i opiera się na fakcie, że widzowie chętniej obejrzą kontynuację znanej sobie franczyzy niż zupełnie nowy, nieznany film.

Czytaj więcej: Reżyser Johna Wicka podpisał ważną umowę dotyczącą nowego projektu!

Powrót Kapitana Ameryki i innych bohaterów

Jedną z najbardziej pozytywnych konsekwencji zmiany strategii Marvela może być w końcu powrót na ekrany niektórych bohaterów, których od dawna w MCU nie było.

Jak zauważył Iger, niektóre postacie "się zdekoncentrowały" przez nadmierny nacisk na wprowadzanie nowych bohaterów. Mowa tu na przykład o Samie Wilsonie jako Kapitanie Ameryce. Ostatni raz widzieliśmy go pod koniec serialu "Falcon i Zimowy Żołnierz" w 2021 roku!

Teraz jednak fani Marvela mają szansę w końcu ponownie zobaczyć na ekranie takich bohaterów jak:

  • Kapitan Ameryka (Sam Wilson)
  • Hulk (Bruce Banner)
  • Hawkeye (Clint Barton)
  • Czarna Wdowa (Natasha Romanoff)

Prawdopodobne jest też wprowadzenie nowych wcieleń znanych bohaterów, takich jak młodsza wersja Wolverine'a, czy debiut Miles Moralesa jako Spider-Mana obok Petera Parkera.

Redukcja ilości produkcji Marvela

Bob Iger zapowiada poważne zmiany we franczyzach Marvela

Kluczowym elementem nowej strategii Marvela jest znaczące zredukowanie liczby premier filmów i seriali osadzonych w MCU.

Jak stwierdził Bob Iger: "Pierwszym krokiem, jaki podjęliśmy, było zredukowanie ilości produkcji, szczególnie w Marvelu."

2021 14 produkcji Marvela
2023 Planowane 6-8 produkcji Marvela

Ograniczenie liczby premier ma pozwolić Marvelowi skupić się na jakości, a nie samej ilości.

Mniej produkcji oznacza także, że każdy nowy film czy serial będzie "wydarzeniem" i znacznie chętniej oglądany przez widzów, co przełoży się na większe zyski.

Skupienie na jakości, a nie ilości

Zbyt duża ilość premier filmów i seriali osadzonych w MCU sprawiła, że ich poziom zaczął spadać. Wielu widzów i krytyków zarzucało Marvelowi postawienie na ilość kosztem jakości.

Teraz studio chce to zmienić. Jak podkreślił Bob Iger: "Nasza gorliwość w poszerzaniu biblioteki produkcji wiązała się z chęcią zdobycia większej globalnej ilości subskrybentów dla naszych platform streamingowych, co sprawiło, że niektóre z naszych studiów się zdekoncentrowały."

Mniej premier pozwoli Marvelowi poświęcić więcej czasu i uwagi każdej produkcji

Lepiej rozwinięte wątki i postacie

Mniejsza liczba nowych postaci pozwoli scenarzystom i reżyserom lepiej rozwinąć wątki fabularne i pogłębić charakterystykę bohaterów. Widzowie otrzymają produkcje bardziej przemyślane, spójne i satysfakcjonujące pod względem jakości.

Oparcie na ulubionych przez fanów bohaterach

Kluczem do sukcesu według Disneya i Marvela ma być skupienie się na tych postaciach i drużynach, które fani pokochali i których dalszych losów chcą poznać.

Dlatego największe szanse na kontynuacje i sequele będą miały takie filmy i serie o Avengers, Strażnikach Galaktyki, Spider-Manie i innych ulubieńcach fanów.

Z kolei mniej popularni bohaterowie pokroju Moon Knighta, Ms. Marvel czy She-Hulk raczej nie doczekają się sequeli i dalszych przygód w MCU.

Ta strategia ma zagwarantować widowiskom Marvela zainteresowanie widzów i przełożyć się na lepsze wyniki finansowe.

Podsumowanie

W artykule omówiono zapowiedzianą przez Boba Igera, dyrektora Disneya, zmianę strategii studia Marvela. Skupiono się na kilku kluczowych aspektach tej zmiany.

Po pierwsze, Marvel zamierza postawić na rozwój znanych już widzom franczyz i kontynuacje losów ulubionych przez fanów bohaterów. Oznacza to mniej premier zupełnie nowych filmów z nieznanymi postaciami. Priorytetem będą Avengers, Strażnicy Galaktyki, Spider-Man i inne dobrze znane drużyny herosów.

Po drugie, Marvel zredukuje liczbę swoich produkcji, by móc skupić się na poprawie ich jakości. Mniej filmów i seriali pozwoli scenarzystom i reżyserom solidniej pracować nad każdym projektem. Widzowie dostaną zatem produkcje przemyślaniejsze i lepiej wykonane pod względem fabuły i rozwoju bohaterów.

Te zmiany mają odpowiedzieć na rosnącą krytykę nadmiernej ilości premier kosztem ich jakości i próbę przyciągnięcia subskrybentów platform streamingowych. Disney i Marvel chcą wrócić do korzeni tego, co sprawiło, że widzowie pokochali to uniwersum i jego bohaterów.

Oceń artykuł

rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Wiemy kto wyreżyseruje remake Na rauszu
  2. Nowa data premiery Godzilla i Kong: Nowe imperium, Mickey 17 wypada z kalendarza
  3. Najlepsze polskie filmy o gangsterach i mafii - Przewodnik 2023
  4. Filmy z Jasonem Stathamem - najlepsze produkcje z udziałem aktora
  5. Anders Holm opowiada o wcielaniu się w postać Johna Goodmana w Monarch: Dziedzictwo potworów
Autor Bogusława Wasilewska
Bogusława Wasilewska

Jestem absolwentką szkoły aktorskiej. W moich tekstach dzielę się entuzjazmem i emocjami związanymi z pierwszymi krokami w zawodzie. Opowiadam o przesłuchaniach, tremach i radościach z grania. Mój styl pisania jest lekki i optymistyczny.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły

Aquaman i Zaginione Królestwo zysk Warner Bros? Wyniki box office
NewsAquaman i Zaginione Królestwo zysk Warner Bros? Wyniki box office

Aquaman i Zaginione Królestwo nadal dobrze radzi sobie w kinach. Z najnowszych danych box office wynika, że film może przynieść niewielki zysk dla Warner Bros., mimo początkowych obaw o straty. Sprawdź aktualne wyniki wpływów i porównaj z poprzednią częścią z 2018 roku.