News

Bob Marley zmiótł Madame Web na Box Office USA

Autor Maciek Kaźmierczak
Maciek Kaźmierczak18 lutego 20245 min
Bob Marley zmiótł Madame Web na Box Office USA

Film Bob Marley: One Love okazał się największym kinowym hitem minionego weekendu w USA. Produkcja zgarnęła 27,7 mln dolarów, bijąc tym samym wynik otwarcia poprzedniej muzycznej biografii wytwórni Paramount "Rocketman". Z kolei widowisko Marvela "Madame Web" to totalna klapa finansowa. Po pierwszych pięciu dniach wyświetlania zarobiło zaledwie 23,4 mln dolarów, czyli aż o 20 mln mniej niż poprzednia produkcja studia "Morbius". Mimo premier nowych filmów, frekwencja w amerykańskich kinach wciąż pozostawia wiele do życzenia.

Bob Marley: One Love hitem weekendu w USA

Muzyczna biografia Boba Marleya okazała się największym kinowym przebojem minionego weekendu w Stanach Zjednoczonych. Film "Bob Marley: One Love" zarobił 27,7 miliona dolarów, bijąc tym samym wynik otwarcia poprzedniej produkcji wytwórni Paramount "Rocketman" (25,7 mln dolarów).

Po pięciu dniach wyświetlania na koncie "Bob Marley: One Love" jest już ponad 45 milionów dolarów. Dzięki temu jutro film stanie się trzecią hollywoodzką premierą 2023 roku, która przekroczyła próg 50 milionów dolarów wpływów w USA.

Sukces niespodzianką

Nikt nie spodziewał się aż tak dobrego wyniku otwarcia filmu o legendarnym muzyku reggae. Jeszcze przed premierą analitycy przewidywali, że w debiutancki weekend obraz ledwo przekroczy 20 milionów dolarów. Tymczasem "Bob Marley: One Love" rozbił bank i stał się prawdziwym hitem.

Fakt, że film kręcony był na Jamajce, a także angaż wielu jamajskich aktorów, z pewnością przyczyniły się do jego sukcesu. Widzowie chcą oglądać autentyczną opowieść o kultowym muzyku.

Madame Web finansową klapą

Zgoła inaczej poradziło sobie komiksowe widowisko "Madame Web" studia Sony Pictures. Film zebrał fatalne recenzje i notorycznie źle radzi sobie w amerykańskich kinach. W weekend zarobił zaledwie 15,2 miliona dolarów.

Po pierwszych pięciu dniach wyświetlania na koncie produkcji jest 23,4 miliona dolarów - aż o 20 milionów mniej niż miał poprzedni film Marvela od Sony "Morbius" w analogicznym okresie!

Katastrofa "Madame Web" pokazuje, że widzowie mają dość przeciętnych adaptacji komiksów. Chcą obejrzeć albo coś wybitnego albo zupełnie oryginalnego, jak niedawne "Everything Everywhere All at Once".

Przyszłość uniwersum niepewna

Wszystko wskazuje na to, że szefowie Sony Pictures będą musieli zweryfikować swoje plany odnośnie dalszej eksploatacji uniwersum postaci z komiksów Marvela. Kolejne filmy tej serii to "Kraven the Hunter" (2023), "El Muerto" (2024) i "Silver & Black" (2025).

Pytanie, czy w obliczu klapy "Madame Web" Sony zdecyduje się zrealizować wszystkie te projekty. Być może część z nich zostanie anulowana lub przesunięta na dalszy plan.

Czytaj więcej: Chłopi zdobywają Oscary: Twój przewodnik do walki w każdej kategorii

Argylle utrzymuje pozycję

Trzeci tydzień z rzędu na podium amerykańskiego box office znajduje się szpiegowska produkcja "Argylle" z Henrym Cavillem, Samem Rockwellem i Bryce Dallas Howard. Tym razem obraz zainkasował 4,72 mln dolarów.

Pozycja w box office 3
Wpływy w weekend $4,72 mln
Łączne wpływy w USA $36,47 mln

Wyniki "Argylle'a" po trzech weekendach są całkiem niezłe, zważywszy na fatalne recenzje, jakie zebrał na swoim koncie. Widzów przyciąga plejada gwiazd w obsadzie, a także intrygujący zwiastun sugerujący klimaty Jamesa Bonda.

Kolejne odcinki "The Chosen" w TOP5

Bob Marley zmiótł Madame Web na Box Office USA

Na 5. miejscu w miniony weekend znalazły się kolejne trzy epizody 4. sezonu serialu "The Chosen". Produkcję tę tworzy się z datków widzów, bez udziału wielkich hollywoodzkich wytwórni.

Odcinki 4-6 czwartego sezonu przyniosły twórcom wpływy rzędu 3,44 miliona dolarów. Po tygodniu na koncie tych epizodów jest już 4,22 miliona dolarów. To fenomenalny wynik, zważywszy na niekomercyjny charakter projektu.

Serial opowiada historię Jezusa i apostołów. Twórcy pokazują wydarzenia z perspektywy osób, które spotkały się z Chrystusem i doświadczyły cudu. Każdy odcinek przedstawia inną postać lub grupę postaci.

Wonka i Pszczelarz wciąż przyciągają

W pierwszej dziesiątce zestawienia znalazły się również dwa filmy skierowane do młodszej widowni. Musical "Wonka" z Timburtona zanotował 11-procentowy wzrost wpływów w stosunku do poprzedniego tygodnia. Natomiast animacja studia DreamWorks "Pszczelarz" straciła tylko 4% publiczności.

Oba tytuły mają już za sobą premierę ponad miesiąc temu, jednak wciąż przyciągają spore rzesze kinomanów. Zwłaszcza w trwającym właśnie długim weekendzie z okazji Dnia Prezydentów.

Podsumowanie

Film „Bob Marley: One Love” okazał się prawdziwym hitem minionego weekendu w amerykańskich kinach. Produkcja zebrała znakomite recenzje i przyciągnęła do kin tłumy widzów, bijąc rekordy popularności. Z kolei komiksowe widowisko „Madame Web” to kompletna klapa finansowa, która może wpłynąć na plany Sony odnośnie eksploatacji uniwersum postaci z komiksów Marvela.

Mimo premier nowych tytułów, frekwencja w kinach w USA wciąż pozostawia sporo do życzenia. Widzów przyciągają głównie wybitne produkcje lub te z dobrą obsadą. Przeciętność nie ma racji bytu w obecnych realiach rynku filmowego.

Oceń artykuł

rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 5.00 Liczba głosów: 1

5 Podobnych Artykułów:

  1. Terrifier 3: Adepcja niebezpieczne starcie z klaunem. Co czeka bohatera?
  2. Gerard Butler jako smok w wersji aktorskiej.
  3. Najlepsze polskie filmy o gangsterach i mafii - Przewodnik 2023
  4. Repertuar Kina Atlantic - aktualne seanse i bilety
  5. Rachel Zegler komentuje krasnoludki w CGI z Królewny Śnieżki: Śpiewasz w próżnię
Autor Maciek Kaźmierczak
Maciek Kaźmierczak

Jestem początkującym aktorem. W moich tekstach dzielę się entuzjazmem do aktorstwa oraz opisuję swoje pierwsze doświadczenia na planie filmowym i scenie. Mój styl pisania jest lekki i humorystyczny.

Udostępnij artykuł

Napisz komentarz

Polecane artykuły