News

Milly Alcock jako Supergirl w DCU wywołuje kontrowersje. Czy sprosta oczekiwaniom?

Autor Maciek Kaźmierczak
Maciek Kaźmierczak25 maja 20246 min
Milly Alcock jako Supergirl w DCU wywołuje kontrowersje. Czy sprosta oczekiwaniom?

Milly Alcock jako Supergirl w DCU wywołuje już kontrowersje wśród fanów, którzy zastanawiają się, czy młoda aktorka sprosta oczekiwaniom i wyzwaniu wcielenia się w ikonę siły i mocy. Wybór Alcock na tę rolę jest dużym zaskoczeniem i budzi mieszane uczucia wśród miłośników komiksów DC. Choć aktorka zdobyła uznanie za rolę Rhaenyry Targaryen w "House of the Dragon", wielu fanów wątpi, czy ma odpowiedni wzrost, budowę i charyzmę, by wcielić się w postać Supergirl.

Kluczowe wnioski:
  • Fani dyskutują, czy Milly Alcock nadaje się do roli Supergirl, ikony mocy i siły, ze względu na swoją drobną budowę ciała.
  • Decyzja o obsadzeniu mało znanej aktorki w tak kultowej roli wywołała falę entuzjazmu, ale i wątpliwości wśród fanów DC.
  • Sukces lub porażka tego castingu może mieć kluczowe znaczenie dla przyszłości uniwersum DC na dużym ekranie.
  • Alcock musi udowodnić, że potrafi wcielić się w charyzmatyczną, nadludzką bohaterkę mimo swojej niepozornej aparycji.
  • Zapowiedź obsadzenia wzbudziła ogromne zainteresowanie i kontrowersje, które mogą przełożyć się na sukces frekwencyjny lub finansowy produkcji.

Nowa aktorka Supergirl: Milly Alcock już wzbudza kontrowersje

Zaledwie kilka dni po ogłoszeniu, że młoda aktorka Milly Alcock została obsadzona jako Supergirl w nadchodzącym projekcie DC Universe, w sieci zawrzało. Decyzja o powierzeniu tak ikonicznej roli mało znanej gwieździe z "House of the Dragon" wzbudziła falę emocji wśród fanów komiksów. Jedni są pełni entuzjazmu na myśl o świeżej krwi w uniwersum, inni zaś w głębi duszy wątpią, czy Alcock sprosta temu ogromnemu wyzwaniu.

Choć 22-letnia Australijka uchodzi za bardzo utalentowaną aktorkę, to jej drobna budowa ciała i niepozorna aparycja wyraźnie kontrastują z wyobrażeniami fanów o Supergirl - niezwyciężonej bohaterce o nadludzkiej sile i majestatycznej aurze. Wielu miłośników DC Comics zastanawia się, czy Alcock będzie w stanie uwiarygodnić tę rolę i sprostać oczekiwaniom.

Porównania z poprzednimi wcieleniami Supergirl, takimi jak ikona Melissa Benoist, nieubłaganie narzucają się w tych dyskusjach. Fani pytają, czy Alcock ma w sobie wystarczająco dużo charyzmy, by ożywić tę potężną postać na dużym ekranie i stać się bohaterką na miarę innych przedstawicielek Kary Zor-El.

Choć w show-biznesie nie brakuje kontrowersyjnych decyzji castingowych, które ostatecznie okazały się strzałem w dziesiątkę, to tym razem oceny fanów są bardzo podzielone. Wielu uważa obsadzenie Alcock za krok niepewny, nie do końca uzasadniony wybór, który może odcisnąć swoje piętno na całym projekcie.

Czy Milly Alcock ma wzrost i wygląd idealnej Supergirl?

Gdy ogłoszono, że Milly Alcock zostanie Supergirl, jedną z pierwszych rzeczy, które przykuły uwagę fanów, był jej drobny wzrost i niepozorna budowa ciała. Aktorka ma zaledwie 160 cm wzrostu, a jej smukła sylwetka zdecydowanie odbiega od powszechnego wyobrażenia o ikonicznej superbohaterce z niesamowitą siłą i atletyczną posturą.

Dla fanów komiksów DC Supergirl zawsze była uosobieniem kobiecej mocy, a jej monumentalna postawa i muskularne ciało stanowiły nieodłączny element tej postaci. Dlatego wielu zastanawia się, czy Alcock, określana przez niektórych jako "drobna dziewczyna", ma to coś, co pozwoli jej przekonująco wcielić się w Karę Zor-El.

Głosy krytyki nie milkną, bo choć Alcock pochwaliła się niedawno swoją imponującą formą fizyczną, to jednak wielu uważa, że daleko jej do wymiarów Supergirl znanej z kart komiksów. Fani wątpią, czy będzie w stanie wyglądać wiarygodnie jako niezwyciężona superherosa obdarzona niesamowitą siłą i niemal nieziemskim majestatem.

Z drugiej strony są i tacy, którzy wierzą w potencjał młodej aktorki. Widzą w niej świeżość i możliwość nadania Supergirl nowego, intrygującego wymiaru. Uważają, że osoba niepasująca do stereotypowych wyobrażeń może tchnąć nowe życie w tę kultową postać i sprawić, że zyska ona nowych fanów.

  • Fani dyskutują, czy drobna Milly Alcock ma odpowiednią posturę i charyzmę, by zagrać pomnikową Supergirl.
  • Wielu uważa, że Alcock nie wygląda na ikonę siły i nieustraszoną bohaterkę.
  • Jednak część fanów ma nadzieję, że jej nietuzinkowa aparycja może na nowo zdefiniować tę postać.
  • Sprzeczne opinie pokazują, jak wielkie emocje wzbudziła decyzja o obsadzeniu Alcock w tej legendarnej roli.

Czytaj więcej: Nowa gra No More Heroes 3 jest już dostępna w usłudze Game Pass!

Fani DC Comics podzieleni: niektórzy nie widzą Alcock jako Kary

Wybuch kontrowersji wokół obsadzenia Milly Alcock jako Supergirl ukazuje, jak bardzo podzieleni są fani co do tej decyzji. W sieci nie brakuje głosów skrajnie przeciwstawnych – od pełnej akceptacji i entuzjazmu, po całkowite zażenowanie i zarzuty o lekceważenie ikonicznej postaci.

Nieprzychylnie nastawieni fani DC Comics nie szczędzą krytycznych komentarzy. "To jawne lekceważenie dziedzictwa Supergirl!" – piszą jedni. "Drobna blondynka nigdy nie będzie wiarygodna w tej roli" – wtórują im inni, upatrując w wyglądzie Alcock główną przyczynę kontrowersji.

Jeszcze inni prześmiewczo komentują, że obsadzenie aktorki o niepozornej aparycji to zabieg marketingowy - próba przyciągnięcia młodszej, bardziej zróżnicowanej publiczności kosztem rozmycia dotychczasowego wizerunku superherosa. Niewybredne komentarze odnoszące się do fizycznych warunków Alcock pokazują, jak bardzo ta decyzja rozdmuchała emocje.

Są jednak i zwolennicy obsadzenia, którzy wierzą w potencjał młodej gwiazdy. Twierdzą, że Alcock udowodniła swój profesjonalizm w "House of the Dragon" i że wzrost czy budowa ciała nie powinny mieć tutaj znaczenia. Inni cieszą się na nowe, niesztampowe wcielenie, bo "Supergirl w tradycyjnym wydaniu znamy już na wylot".

"Milly Alcock zbyt drobna, by zagrać ikonę siły i mocy"

Gdy tylko pojawiły się pierwsze informacje o obsadzeniu Milly Alcock w roli Supergirl, krytycy od razu zaczęli wytykać jej drobną posturę jako największą przeszkodę w wiarygodnym ożywieniu tej postaci. Nie zabrakło zjadliwych komentarzy wyrażających zupełne zażenowanie wyborem tak niepozornej aktorki.

Podsumowanie

Zdjęcie Milly Alcock jako Supergirl w DCU wywołuje kontrowersje. Czy sprosta oczekiwaniom?

Decyzja o obsadzeniu Milly Alcock w roli Supergirl wywołała prawdziwą burzę wśród fanów DC Comics. Jedni entuzjastycznie witają świeżą twarz i młode oblicze kultowej superheroski. Inni nie kryją zażenowania niepozorną aparycją aktorki i wątpią w jej możliwość uwiarygodnienia ikony siły i nieustraszonej heroizmu. Niezależnie od obozów, wszystkie głosy składają się na falę kontrowersji, która niewątpliwie przyciągnie uwagę i ciekawość widzów.

Choć Alcock ma dopiero 22 lata i niepozorną budowę ciała, to jednak udowodniła swój talent w "House of the Dragon". Ciekawych jest, czy poradzi sobie z wyzwaniem roli Supergirl - postaci będącej uosobieniem kobiecej mocy i heroizmu. Niezależnie od wątpliwości część fanów z niecierpliwością wyczekuje jej interpretacji i nowego wymiaru, jaki może tchnąć w tę kultową bohaterkę.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Terrifier 3: Adepcja niebezpieczne starcie z klaunem. Co czeka bohatera?
  2. Gerard Butler jako smok w wersji aktorskiej.
  3. Najlepsze polskie filmy o gangsterach i mafii - Przewodnik 2023
  4. Repertuar Kina Atlantic - aktualne seanse i bilety
  5. Rachel Zegler komentuje krasnoludki w CGI z Królewny Śnieżki: Śpiewasz w próżnię
Autor Maciek Kaźmierczak
Maciek Kaźmierczak

Jestem początkującym aktorem. W moich tekstach dzielę się entuzjazmem do aktorstwa oraz opisuję swoje pierwsze doświadczenia na planie filmowym i scenie. Mój styl pisania jest lekki i humorystyczny.

Udostępnij artykuł

Napisz komentarz

Polecane artykuły