News

Największa trudność młodego aktora podczas grania w Królestwie Planety Małp

Autor Kornel Lis
Kornel Lis16.02.20248 min.
Największa trudność młodego aktora podczas grania w Królestwie Planety Małp

Największa trudność młodego aktora Owen Teague podczas grania w nadchodzącym filmie Królestwo Planety Małp to znalezienie odpowiedniego głosu dla granej przez niego małpy. W wywiadzie dla ComicBook aktor przyznał, że największym wyzwaniem było stworzenie wokalu, który brzmiałby naturalnie w ustach małpy żyjącej 300 lat po wydarzeniach z poprzednich części serii. Musiał znaleźć złoty środek pomiędzy zachrypniętym głosem Caesara a bardziej ludzkim sposobem mówienia późniejszych małp. Bał się, że publiczność nie zaakceptuje tego rozwiązania, ale ostatecznie udało mu się wypracować satysfakcjonujący efekt.

Największa trudność aktora wcielającego się w małpę

Aktor Owen Teague, który wciela się w rolę małpy Noa w nadchodzącym filmie Królestwo Planety Małp, przyznał w wywiadzie dla ComicBook, że największym wyzwaniem dla niego było znalezienie odpowiedniego głosu dla granej postaci. Musiał stworzyć wokal, który brzmiałby naturalnie w ustach małpy żyjącej 300 lat po wydarzeniach z poprzednich części popularnej serii filmów.

Teague musiał znaleźć złoty środek między dobrze znanym, zachrypniętym głosem Caesara z pierwszych części serii a bardziej ludzkim sposobem mówienia późniejszych małp, takich jak Orangutan. Było to spore wyzwanie, ponieważ publiczność była przyzwyczajona do konkretnego brzmienia głosu małp z filmów sprzed 300 lat.

Obawa przed niepowodzeniem nowego rodzaju głosu małpy

Teague przyznał, że bał się, iż publiczność nie zaakceptuje jego nowego, innego od dotychczasowych sposobu mówienia małpy. Jednak ostatecznie aktorowi udało się wypracować satysfakcjonujący efekt - głos Noi nie jest ani zbyt ludzki, ani zachrypnięty jak Caesar, ale stanowi nową jakość w serii.

Aktor używał swojego naturalnego głosu, dodając do niego odrobinę chrypy. Starał się też utrzymywać w miarę wysoki ton, co według niego odpowiada młodemu wiekowi granej przez niego małpy.

Znalezienie odpowiedniego głosu młodej małpy

Kolejnym wyzwaniem dla Teague'a było znalezienie odpowiedniej barwy i tonu głosu, która odzwierciedlałaby młody wiek małpy Noa. Akcja filmu Królestwo Planety Małp rozgrywa się 300 lat po wojnie opisanej w poprzednich częściach serii, więc bohater głosowo musi się różnić od znanych dotąd małp.

Noa jest młodą małpą, więc aktor starał się nadać jej głosowi odpowiednio wysoki, a jednocześnie naturalny ton. Chciał uniknąć zbytniego naśladowania ochrypłego głosu Caesara. Uznał, że głęboki, gardłowy wokal nie pasuje do młodego wieku bohatera.

To było przerażające, ponieważ nigdy wcześniej nie słyszeliśmy małpy mówiącej w ten sposób. Nie wiedziałem czy to zadziała, gdy otworzę usta a ludzie to usłyszą. Pomyśleliby, że to szaleństwo.

Jak widać, Teague obawiał się, że jego nowatorskie podejście do głosu małpy może nie spodobać się widzom. Jednak wiara we własne możliwości i konsekwencja w dążeniu do celu pozwoliły mu stworzyć satysfakcjonujący efekt.

Czytaj więcej: Myszka Miki psychopatą z nożem. Nowy horror ma zwiastun

Różnice w mowie między Noą a Caesarem

Kolejną trudnością dla Owena Teague'a było zaznaczenie różnic w sposobie mówienia między granym przez niego Noą a znanym z pierwszych części serii Caeasrem. Caesar komunikował się w specyficzny, charakterystyczny dla małp sposób. Tymczasem Noa, żyjący 300 lat później, powinien mieć znacznie bardziej rozwiniętą mowę.

Dlatego aktor musiał znaleźć złoty środek - głos jego bohatera ma nadal pewne małpie brzmienie, ale jednocześnie wyraźnie widać postęp jaki dokonał się w komunikacji małp na przestrzeni wieków. Publiczność ma wyraźnie usłyszeć, że to zupełnie nowy rodzaj małpy.

Caesar Znacznie bardziej zachrypnięty, małpi głos
Noa Lżejszy, bardziej ludzki głos, ale nadal z małpimi nutami

Nienaśladowanie ochrypłego głosu Caesara

Największa trudność młodego aktora podczas grania w Królestwie Planety Małp

Owen Teague podkreślał w wywiadzie, że celowo starał się nie naśladować dobrze znanego widzom ochrypłego, gardłowego głosu Caesara. Uznał, że 300 lat różnicy w czasie akcji każe mu szukać zupełnie nowych rozwiązań wokalnych dla Noy.

Dlatego świadomie zrezygnował z nadania małpiej postaci tak charakterystycznego brzmienia, na jakie byli przyzwyczajeni fani poprzednich części serii filmów Planeta Małp. Zamiast tego postawił na własną kreację głosową, która miała unaocznić widzom rozwój mowy małp.

Największa trudność aktora wcielającego się w małpę

Aktor Owen Teague, który wciela się w rolę małpy Noa w nadchodzącym filmie Królestwo Planety Małp, przyznał w wywiadzie dla ComicBook, że największym wyzwaniem dla niego było znalezienie odpowiedniego głosu dla granej postaci. Musiał stworzyć wokal, który brzmiałby naturalnie w ustach małpy żyjącej 300 lat po wydarzeniach z poprzednich części popularnej serii filmów.

Teague musiał znaleźć złoty środek między dobrze znanym, zachrypniętym głosem Caesara z pierwszych części serii a bardziej ludzkim sposobem mówienia późniejszych małp, takich jak Orangutan. Było to spore wyzwanie, ponieważ publiczność była przyzwyczajona do konkretnego brzmienia głosu małp z filmów sprzed 300 lat.

Obawa przed niepowodzeniem nowego rodzaju głosu małpy

Teague przyznał, że bał się, iż publiczność nie zaakceptuje jego nowego, innego od dotychczasowych sposobu mówienia małpy. Jednak ostatecznie aktorowi udało się wypracować satysfakcjonujący efekt - głos Noi nie jest ani zbyt ludzki, ani zachrypnięty jak Caesar, ale stanowi nową jakość w serii.

Aktor używał swojego naturalnego głosu, dodając do niego odrobinę chrypy. Starał się też utrzymywać w miarę wysoki ton, co według niego odpowiada młodemu wiekowi granej przez niego małpy.

Znalezienie odpowiedniego głosu młodej małpy

Kolejnym wyzwaniem dla Teague'a było znalezienie odpowiedniej barwy i tonu głosu, która odzwierciedlałaby młody wiek małpy Noa. Akcja filmu Królestwo Planety Małp rozgrywa się 300 lat po wojnie opisanej w poprzednich częściach serii, więc bohater głosowo musi się różnić od znanych dotąd małp.

Noa jest młodą małpą, więc aktor starał się nadać jej głosowi odpowiednio wysoki, a jednocześnie naturalny ton. Chciał uniknąć zbytniego naśladowania ochrypłego głosu Caesara. Uznał, że głęboki, gardłowy wokal nie pasuje do młodego wieku bohatera.

To było przerażające, ponieważ nigdy wcześniej nie słyszeliśmy małpy mówiącej w ten sposób. Nie wiedziałem czy to zadziała, gdy otworzę usta a ludzie to usłyszą. Pomyśleliby, że to szaleństwo.

Jak widać, Teague obawiał się, że jego nowatorskie podejście do głosu małpy może nie spodobać się widzom. Jednak wiara we własne możliwości i konsekwencja w dążeniu do celu pozwoliły mu stworzyć satysfakcjonujący efekt.

Różnice w mowie między Noą a Caesarem

Kolejną trudnością dla Owena Teague'a było zaznaczenie różnic w sposobie mówienia między granym przez niego Noą a znanym z pierwszych części serii Caeasrem. Caesar komunikował się w specyficzny, charakterystyczny dla małp sposób. Tymczasem Noa, żyjący 300 lat później, powinien mieć znacznie bardziej rozwiniętą mowę.

Dlatego aktor musiał znaleźć złoty środek - głos jego bohatera ma nadal pewne małpie brzmienie, ale jednocześnie wyraźnie widać postęp jaki dokonał się w komunikacji małp na przestrzeni wieków. Publiczność ma wyraźnie usłyszeć, że to zupełnie nowy rodzaj małpy.

Podsumowanie

W nadchodzącym filmie Królestwo Planety Małp aktor Owen Teague wciela się w rolę małpy Noa. Jak przyznał w wywiadzie, największą trudnością dla niego było znalezienie odpowiedniego głosu dla tej postaci. Musiał znaleźć złoty środek pomiędzy dobrze znanym głosem Caesara a bardziej ludzkim sposobem mówienia późniejszych małp. Teague bał się, że publiczność nie zaakceptuje jego nowatorskiego podejścia, ale ostatecznie udało mu się wypracować satysfakcjonujący efekt.

Aktor zaznaczał też różnice w mowie między Noą a Caeasrem, podkreślając rozwój komunikacji małp na przestrzeni 300 lat akcji filmu. Dlatego świadomie nie naśladował głosu Caesara, decydując się na stworzenie zupełnie nowego brzmienia dla młodej małpy Noa. Było to spore aktorskie wyzwanie.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Terrifier 3: Adepcja niebezpieczne starcie z klaunem. Co czeka bohatera?
  2. Gerard Butler jako smok w wersji aktorskiej.
  3. Najlepsze polskie filmy o gangsterach i mafii - Przewodnik 2023
  4. Repertuar Kina Atlantic - aktualne seanse i bilety
  5. Rachel Zegler komentuje krasnoludki w CGI z Królewny Śnieżki: Śpiewasz w próżnię
Autor Kornel Lis
Kornel Lis

Jestem aktorem teatralnym z wieloletnim doświadczeniem. Specjalizuję się w analizie i interpretacji dramatów oraz ról teatralnych. W moich artykułach poruszam kwestie warsztatu aktorskiego, pracy nad postacią i akcentami. Dbam o rzetelność przekazywanych treści.

Udostępnij artykuł

Napisz komentarz

Polecane artykuły