News

Odkryj jak Ridley Scott planował powrót Maximusa z Gladiatora 2 w roli Russella Crowe

Autor Kornel Lis
Kornel Lis18.03.20245 min.
Odkryj jak Ridley Scott planował powrót Maximusa z Gladiatora 2 w roli Russella Crowe

Ożywienie Maximusa z Gladiatora to niezwykły pomysł, który już od dawna chodził po głowie Ridleya Scotta. Reżyser kultowego filmu z Russellem Crowe w roli głównej marzył o kontynuacji historii rzymskiego generała.

Kluczowe wnioski:

  • Scott chciał, by sekwel rozpoczynał się od sceny z Maximusem wędrującym po zaświatach.
  • Do napisania scenariusza zaangażował słynnego muzyka Nicka Cave'a.
  • Bohater miał powrócić do świata żywych poprzez tajemniczy portal.
  • W dalszej części produkcji Maximus walczyłby podczas największych bitew w historii.
  • Ostatecznie pomysłu nie zrealizowano, ale Scott wciąż go pielęgnuje.

Ożywienie Maximusa

Kultowy film Gladiator z 2000 roku opowiadał historię rzymskiego generała Maximusa Decimusa Meridiusa, który po niesłusznej śmierci trafił do zaświatów. Choć losy bohatera wydawały się przesądzone, reżyser Ridley Scott od dawna nosił się z zamiarem kontynuacji produkcji i powrotu Maximusa do świata żywych.

Już w 2006 roku Scott zaproponował muzykowi Nickowi Cave'owi napisanie scenariusza do sequela. Australijczyk stworzył absurdalną jak na dzisiejsze standardy historię, ale sam pomysł wskrzeszenia Maximusa cały czas intrygował reżysera.

Scott wyjawił, że chciał, aby film zaczynał się od sceny z bohaterem wędrującym po zaświatach. W ten sposób widzowie mogliby zobaczyć losy Maximusa po jego śmierci w arenie. Niestety, szczegóły fabuły pozostają nieznane, gdyż reżyser obawia się, że ktoś może ukraść ten pomysł.

Niezrealizowany scenariusz Nicka Cave'a

Choć ostatecznie projekt Gladiatora 2 nie doszedł do skutku, to scenariusz Cave'a wyciekł do internetu kilka lat temu. Okazuje się, że Maximus miał się obudzić w mitologicznym Elizjum, czyli odpowiedniku raju z tradycji grecko-rzymskiej.

Aby powrócić do świata żywych, główny bohater musiał stoczyć bój z Hefajstosem - bogiem ognia i kowalstwa. Po wielu perypetiach Maximus w końcu trafiłby z powrotem do Rzymu rządzonego przez skorumpowanego Lucjusza - bratanka znienawidzonego Kommodusa.

Dalej los rzuciłby go na front bitew toczonejch na przestrzeni historii ludzkości. Maximus walczyłby podczas wypraw krzyżowych, II wojny światowej czy w Wietnamie. Ostatecznie w ostatniej scenie miałby pojawić się jako pracownik Pentagonu.

Powrót zza grobu po latach

Pomysł na wskrzeszenie Maximusa po latach fascynował Ridleya Scotta, który nie kryje, że marzy o nakręceniu kontynuacji swojego arcydzieła. Reżyserowi zawsze podobał się motyw walki o powrót z zaświatów do świata żywych.

Wiedziałem, jak sprowadzić Maximusa z powrotem przez portal. Chciałem, by film zaczynał się w Styksie. Wędrujący Maximus szukałby właśnie tego miejsca, które pozwoli mu wrócić. I to byłaby scena otwierająca

Niestety, większość szczegółów fabuły owianych jest nadal tajemnicą. Można się jedynie domyślać, że powrót z zaświatów nie obyłby się bez walki z siłami piekieł. Być może Maximus zmierzyłby się z bogami lub innymi postaciami z mitologii.

Obraz Russell Crowe jako Maximus w pierwszej części Gladiatora
Źródło DreamWorks/Universal Pictures

Czytaj więcej: Sztandarowa produkcja Netflixa o pierwszej czarnoskórej kongresmenki - Shirley teaser

Wędrówka przez historię ludzkości

Ciekawych wątków w niezrealizowanym scenariuszu Gladiatora 2 dostarczała podróż Maximusa przez różne epoki w historii. Po powrocie do Rzymu trafiał on następnie na fronty największych bitew ludzkości.

W scenariuszu Nicka Cave'a Maximus miał walczyć podczas wypraw krzyżowych, na frontach II wojny światowej oraz w Wietnamie. Ten zabieg pozwoliłby pokazać nieśmiertelnego bohatera w zupełnie nowych i zaskakujących wcieleniach. Walka u boku rycerzy, żołnierzy czy partyzantów otwierałaby przed twórcami mnóstwo fabularnych możliwości.

Co ciekawe, Maximus pojawiłby się także we współczesnych czasach. Ostatnia scena ukazywałaby go jako pracownika Pentagonu. Byłaby to szokująca i intrygująca wizja, która z pewnością przyciągnęłaby uwagę widzów.

Marzenie Ridleya Scotta

Choć sequel Gladiatora ostatecznie nie powstał, to reżyser wciąż nosi się z zamiarem jego realizacji. Biorąc pod uwagę rozmach i jakość pierwszej części, kontynuacja z pewnością okazałaby się hitem. Czas pokaże, czy ten niezwykły pomysł kiedykolwiek doczeka się ekranizacji.

Tymczasem fani muszą zadowolić się powrotem Maximusa do świata żywych wyłącznie na kartach scenariusza Nicka Cave'a. Ale kto wie - być może Ridley Scott w końcu zdecyduje się na zrealizowanie swojego wielkiego marzenia i nakręcenie drugiej części Gladiatora z Russellem Crowe.

  • Kontynuacja Gladiatora od lat chodziła po głowie Ridleyowi Scottowi.
  • Reżyser angażował się osobiście w proces tworzenia scenariusza przez Nicka Cave'a.

Praca w Pentagonie

Odkryj jak Ridley Scott planował powrót Maximusa z Gladiatora 2 w roli Russella Crowe

Jednym z najbardziej szokujących i intrygujących pomysłów z niezrealizowanego scenariusza Gladiatora 2 był wątek współczesny z udziałem Maximusa. Po licznych perypetiach i wędrówce przez historię bohater miał bowiem znaleźć się we współczesnym świecie.

Ostatnia scena filmu pokazywałaby go jako pracownika Pentagonu - amerykańskiej siedziby Departamentu Obrony. Maximus wkroczyłby więc w sam środek machinerii polityczno-militarnej najpotężniejszego mocarstwa świata. Można się tylko domyślać, jak potoczyłyby się dalsze losy tej niezwykłej postaci.

Ten zaskakujący zabieg pozwoliłby na zupełnie nowe spojrzenie na znanego z pierwszej części bohatera. Z pewnością wzbudziłby kontrowersje i dyskusje wśród widzów. Pozostaje mieć nadzieję, że kiedyś będziemy mogli zobaczyć tę wizję wcieloną na ekranie.

Podsumowanie

Artykuł przybliża niezwykły pomysł Ridleya Scotta na kontynuację kultowego Gladiatora z 2000 roku. Reżyser od lat nosił się z zamiarem nakręcenia sequela, w którym chciał wskrzesić Maximusa i opowiedzieć dalsze losy tej postaci. Zaangażował nawet słynnego muzyka Nicka Cave'a do napisania scenariusza, jednak projekt nie został zrealizowany.

Scott ujawnił kilka szczegółów na temat swojej wizji, według której film miał się zaczynać od sceny z bohaterem wędrującym po zaświatach. Niestety, fabuła owiana jest nadal tajemnicą. Wiemy natomiast nieco więcej o treści niezrealizowanego scenariusza autorstwa Cave'a, który wyciekł do internetu.

Australijski muzyk zaproponował szokującą i pełną zwrotów akcji historię. Po walce z bogami Maximus powracał do Rzymu, a następnie trafiał na fronty największych bitew w dziejach. Pojawiłby się nawet we współczesności jako pracownik Pentagonu! Te niecodzienne pomysły na pewno przyciągnęłyby uwagę widzów.

Choć sequel Gladiatora wciąż pozostaje jedynie w sferze marzeń, to kto wie - być może kiedyś Ridley Scott zdecyduje się jednak na realizację tego niezwykłego projektu z Russellem Crowe w roli głównej. Trzymamy kciuki!

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Premiera mocnego kryminału Piotra Kościelnego: Nielat
  2. Scarlet Witch - główna przeciwniczka Marvel Zombies.
  3. Najlepsze polskie filmy o gangsterach i mafii - Przewodnik 2023
  4. Dariusz Siatkowski Życie Prywatne: Czy Dariusz Siatkowski Miał Żonę i Dzieci
  5. Niespodzianka dla fanów Rebel Moon - premiera filmu w Polsce szybciej niż myślisz!
Autor Kornel Lis
Kornel Lis

Jestem aktorem teatralnym z wieloletnim doświadczeniem. Specjalizuję się w analizie i interpretacji dramatów oraz ról teatralnych. W moich artykułach poruszam kwestie warsztatu aktorskiego, pracy nad postacią i akcentami. Dbam o rzetelność przekazywanych treści.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły