News

Pani Smith - współtwórczyni i jej reakcje na projekt, które zadają pytanie Kto potrzebuje tego serialu?

Autor Bogusława Wasilewska
Bogusława Wasilewska08.01.20248 min.
Pani Smith - współtwórczyni i jej reakcje na projekt, które zadają pytanie Kto potrzebuje tego serialu?

Sceptyczna reakcja showrunnerki Francesci Sloane na ryzykowny projekt serialu Pani i Pani Smith zaproponowany przez Donalda Glovera pokazuje, jak twórcy zmagali się z wątpliwościami co do potrzeby stworzenia kolejnego remake'u. Jednak oboje postanowili zaryzykować i stworzyć coś kompletnie oryginalnego - serial skupiający się bardziej na postaciach i ich związku niż akcji szpiegowskiej. Przekonują, że to będzie thriller z prawdziwego zdarzenia, który jednocześnie poruszy widza i rozbawi.

Sceptyczna reakcja na ryzykowny projekt serialu "Pani i Pani Smith""Pani i Pani Smith"

Francesca Sloane, współtwórczyni i showrunnerka serialu "Pani i Pani Smith", przyznaje, że początkowo sceptycznie podsłużyła pomysłowi Donalda Glovera na historię opartą na filmie z Angeliną Jolie i Bradem Pittem. Duet wcześniej tworzył serial "Atlanta", więc dla Sloane thriller szpiegowski w konwencji komedii romantycznej był czymś zupełnie nowym.

Glover argumentował, że część atrakcyjności tego ryzykownego projektu polega właśnie na tym, iż stanowi on wyzwanie. Sloane nie kryje, że na początku pracy nad scenariuszem tak samo jak internetowi hejterzy zadawała sobie pytanie "kto potrzebuje takiego serialu?". W kulturze przesyconej remake'ami to zrozumiała reakcja. Jednak celem twórców było stworzenie czegoś kompletnie oryginalnego, a nie kolejnej odsłony znanej historii.

Skupienie na postaciach i ich związku

Sloane i Glover postanowili skoncentrować się przede wszystkim na bohaterach serialu i ich relacji, zadając sobie pytanie, jak wyglądałoby ich życie, gdyby byli zwykłymi, choć samotnymi ludźmi. Chcą pokazać ich jako dość nieporadnych w codziennych sprawach, dopiero budujących swoją bliskość. Nie oznacza to jednak umniejszania wątku sensacyjnego - w serialu nie zabraknie scen akcji charakterystycznych dla gatunku.

Twórcy mają nadzieję, że widzowie będą zarówno śmiać się z perypetii bohaterów, jak i współodczuwać z nimi. Obiecują, że będzie to thriller z prawdziwego zdarzenia, ale pokazujący również rozwój postaci:

"W naszym serialu wyruszamy na przygodę, podczas której zobaczymy, jak dwójka zwyczajnych ludzi stanie się nadzwyczajna. Będziemy obserwować, jak stają się lepszymi szpiegami, ale też bardziej wrażliwymi ludźmi."

Glover zaproponował dziwny thriller szpiegowski zaproponował dziwny thriller szpiegowski

Pomysł na serial zaskoczył Francescę Sloane, która wcześniej pracowała z Gloverem przy zupełnie innym gatunkowo projekcie "Atlanta". Aktor znany z roli w serialu "Community" zasugerował tym razem thriller szpiegowski w konwencji komedii romantycznej.

Dla Sloane był to więc spory zwrot w twórczości duetu. Gloverargumentował jednak, że siłą tego serialu ma być właśnie jego odmienność i ryzykowny charakter. Początkowe obawy showrunnerki podzielali także internauci, drwiący z projektu i zastanawiający się, kto w ogóle potrzebuje kolejnego serialu opartego na znanym filmie.

Mimo sceptycyzmu zaryzykowali

Twórcy przyznają, że w dobie inflacji remake'ów takie reakcje widzów są jak najbardziej uzasadnione. Dlatego od początku założyli, że ich produkcja musi być czymś kompletnie oryginalnym, wnoszącym nową jakość do gatunku thrilleru szpiegowskiego.

Mimo początkowych obaw zdecydowali się więc zaryzykować i postawić na świeże spojrzenie zarówno pod względem fabuły, jak i kreacji głównych bohaterów. Czy ta próba wystarczy, by przekonać sceptycznych widzów? O tym przekonamy się już niebawem.

Czytaj więcej: Eddie Murphy jako Axel Foley w filmie Beverly Hills Cop

Zadawali pytanie kto potrzebuje takiego serialukto potrzebuje takiego serialu

Pomysł na serial spotkał się ze sceptycznymi reakcjami - i ze strony showrunnerki Francesci Sloane, i ze strony internetowych komentatorów. Wszyscy zadawali sobie pytanie, czy w czasach nadmiaru remake'ów i rebootów, ktoś rzeczywiście potrzebuje kolejnej ekranizacji znanego tytułu.

Za remake'm Przeciw remake'om
Donald Glover Francesca Sloane
Część widzów Hejterzy w sieci

Jak wynika z tabeli, projekt spotkał się z dość mieszanym odbiorem. Glover upierał się jednak przy swoim pomyśle, twierdząc że siłą serialu ma być właśnie ryzykowność i świeże spojrzenie na znany film.

Stawiają na oryginalność

Ostatecznie Sloane dała się przekonać, że warto spróbować czegoś nowego i skupić się przede wszystkim na warstwie fabularnej i bohaterach. Tylko w ten sposób, ignorując oczekiwania widzów, można stworzyć produkcję na miarę swoich artystycznych ambicji.

Czy ryzyko się opłaci i serial rzeczywiście wniesie coś unikalnego do gatunku thrillera szpiegowskiego? Wkrótce przekonamy się na własne oczy.

Naszym celem stworzenie czegoś oryginalnegooryginalnego

Pani Smith - współtwórczyni i jej reakcje na projekt, które zadają pytanie Kto potrzebuje tego serialu?

Pomimo początkowych wątpliwości, Francesca Sloane i Donald Glover postawili na śmiały projekt serialu i postanowili stworzyć coś kompletnie oryginalnego. Nie chcieli po prostu przenieść na ekran znanej historii z filmu z Angeliną Jolie i Bradem Pittem.

Zdawali sobie sprawę, że w czasach nadmiaru remake'ów i rebootów, widzowie oczekują czegoś więcej niż odtwórczego kopiowania znanych tytułów. Dlatego skupili się na opowiedzeniu historii Pana i Pani Smith od zupełnie nowej strony.

Stawiają na rozwój postaci

Kluczowe w ich założeniach było pokazanie głównych bohaterów jako zwykłych, choć samotnych ludzi, którzy dopiero budują swoją relację i uczą się swoich słabości. Ważny jest dla nich wątek obyczajowy i psychologiczny, ale obiecują też dostarczyć widzom scen akcji godnych dobrego thrilleru szpiegowskiego.

Twórcy liczą, że uda im się trafić do widzów i przedstawić historię znaną z filmu w nowym, świeżym ujęciu. Czy serial rzeczywiście wniesie coś unikalnego do gatunku i zadowoli wybrednych miłośników thrillerów? O tym zadecyduje czas.

Skupienie na postaciach i ich związkuzwiązku

Kluczowym założeniem twórców serialu było skupienie się w fabule na postaciach i ich relacji. Chcieli opowiedzieć historię Pana i Pani Smith nie tyle jako agentów, co jako zwykłych ludzi próbujących zbudować szczęśliwy związek.

Dlatego na pierwszym planie mają być według nich wątki obyczajowe i psychologiczne, a dopiero później sensacyjne. Widzowie zobaczą bohaterów w sytuacjach codziennych, gdy uczą się swoich nawyków czy słabości. Będą też świadkami, jak para szpiegów radzi sobie z budowaniem bliskości i zaufaniem do drugiej osoby.

  • pokazanie codzienności bohaterów
  • skupienie na budowaniu relacji
  • przemieszanie wątku sensacyjnego z obyczajowym

Czy ta mieszanka sprawdzi się na ekranie i pozwoli spojrzeć na znaną historię z nowej perspektywy? Miejmy nadzieję, że tak!

Przygoda z bardziej wrażliwymi ludźmi

Twórcy serialu "Pani i Pani Smith" obiecują, że ich produkcja będzie czymś więcej niż tylko kolejnym thrillerem szpiegowskim. Chcą, aby widzowie poznali głównych bohaterów jako zwykłych ludzi zmagających się nie tylko z niebezpieczeństwami ich pracy, ale i z trudnościami w budowaniu relacji.

Będziemy obserwować, jak para agentów z filmu z Angeliną Jolie i Bradem Pittem z czasem staje się nie tylko lepszymi szpiegami, ale też bardziej wrażliwymi ludźmi. Dzięki pokazaniu ich zmagań w życiu prywatnym, serial ma szansę wzbogacić gatunek thrilleru szpiegowskiego o mocny wątek obyczajowy i psychologiczny.

Czy taka próba połączenia sensacji z studyjnymi obserwacjami postaci się uda? Przekonamy się, gdy tylko serial trafi na ekrany. Jedno jest pewne - będzie to z pewnością thriller z prawdziwego zdarzenia!

Podsumowanie

W artykule przedstawiono kulisy powstania serialu "Pani i Pani Smith" w reżyserii Donalda Glovera i Francesci Sloane. Dowiadujemy się, że pomysł Glovera na thriller szpiegowski spotkał się z początkową niechęcią ze strony Sloane, która współpracowała z nim wcześniej przy komedii "Atlanta". Także w sieci pojawiły się głosy krytyki zastanawiające się, czy ktoś potrzebuje kolejnego serialu opartego na znanym filmie.

Mimo sceptycyzmu, twórcy postanowili zaryzykować i postawić na oryginalne spojrzenie zarówno na fabułę, jak i bohaterów. Kluczowe dla nich okazało się pokazanie pary agentów przede wszystkim jako zwyczajnych ludzi zmagających się z trudnościami codzienności i próbujących zbudować szczęśliwy związek. Taki zabieg ma szansę wzbogacić thriller szpiegowski o mocny wątek obyczajowy.

Czy twórcom uda się przekonać sceptycznych widzów i krytyków do swojej wizji? Czy "Pani i Pani Smith" rzeczywiście wniesie świeżość do nieco już wyeksploatowanego gatunku filmów i seriali szpiegowskich? O tym przekonamy się wkrótce po premierze produkcji zaplanowanej na luty 2024 roku.

Mam nadzieję, że dzięki fragmentom opublikowanego artykułu, udało mi się choć w skrócie przedstawić najistotniejsze fakty na temat powstawania serialu "Pani i Pani Smith". Zachęcam do zapoznania się z całym materiałem, aby poznać więcej szczegółów tej interesującej produkcji.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Nominacje dla filmu Oppenheimer na Oscary.
  2. Gerard Butler jako smok w wersji aktorskiej.
  3. Najlepsze polskie filmy o gangsterach i mafii - Przewodnik 2023
  4. Repertuar Kina Atlantic - aktualne seanse i bilety
  5. Rachel Zegler komentuje krasnoludki w CGI z Królewny Śnieżki: Śpiewasz w próżnię
Autor Bogusława Wasilewska
Bogusława Wasilewska

Jestem absolwentką szkoły aktorskiej. W moich tekstach dzielę się entuzjazmem i emocjami związanymi z pierwszymi krokami w zawodzie. Opowiadam o przesłuchaniach, tremach i radościach z grania. Mój styl pisania jest lekki i optymistyczny.

Udostępnij artykuł

Napisz komentarz

Polecane artykuły