News

Porażka DCEU – James Gunn tłumaczy powody i odpowiada za nowe kinowe uniwersum DC

Autor Kornel Lis
Kornel Lis16.12.20237 min.
Porażka DCEU – James Gunn tłumaczy powody i odpowiada za nowe kinowe uniwersum DC

Porażka DCEU to temat, który wielu fanów komiksowych superbohaterów zastanawia od dawna. James Gunn, nowy szef kinowego uniwersum DC, wprost przyznaje, że poprzednie filmy cierpiały z powodu braku spójnej wizji. Wiele produkcji dezorientowało widzów, którzy nie byli pewni, w jaki sposób się ze sobą łączą. Teraz Gunn obiecuje nadać historii większą integralność, choć zaznacza, że część animacji i gier będzie osadzona poza głównym kanonem.

Brak wizji jako główny problem DCEU

James Gunn, nowy szef kinowego uniwersum DC, nie ma wątpliwości - największym problemem poprzednich filmów był brak spójnej wizji. Reżyser przyznaje wprost, że dotychczasowe produkcje DCEU cierpiały z tego powodu. W efekcie widzowie byli często zdezorientowani i nie do końca rozumieli, w jaki sposób poszczególne historie łączą się ze sobą.

Gunn zauważa, że wcześniej pojawiało się zbyt wiele luźno powiązanych filmów aktorskich osadzonych w uniwersum DC. To sprawiło, że fani nie byli w stanie dostrzec spójnej całości. Każda produkcja wydawała się osobną opowieścią, a próby budowania szerszej mitologii spełzły na niczym. Dla Gunna najważniejsze jest zatem stworzenie mocnych podstaw pod dalszy rozwój franczyzy.

Ścisłe powiązanie filmów i seriali

Nowy twórca DCEU zapowiada, że jego priorytetem będzie ścisłe powiązanie fabuł poszczególnych filmów i seriali osadzonych w uniwersum. Chce, aby widzowie wyraźnie dostrzegali wspólny mianownik i rozumieli zależności pomiędzy produkcjami. Tylko w ten sposób można zbudować satysfakcjonującą i wciągającą mitologię, która przyciągnie fanów.

Mimo to Gunn podkreśla, że nie oznacza to rezygnacji z autorskich wizji poszczególnych twórców. Każdy projekt aktorski będzie miał własną tożsamość, ale jednocześnie wpisze się w ustalone ramy większej całości. Dzięki temu uniwersum zyska na spójności, ale zachowa pewną swobodę artystyczną dla reżyserów i scenarzystów.

Wielość produkcji dezorientowała widzów

Kolejnym problemem dotychczasowego DCEU była zbyt duża liczba luźno ze sobą powiązanych filmów i seriali. James Gunn przyznaje, że fani byli przytłoczeni nadmiarem produkcji osadzonych w uniwersum komiksowych bohaterów wydawnictwa DC. Trudno im było ogarnąć wszystkie wątki i dostrzec wyraźne powiązania między poszczególnymi opowieściami.

W przeszłości pojawiło się za dużo aktorskich produkcji osadzonych w DCEU. Widzowie nie byli w stanie ogarnąć tej układanki i mieli problem ze zrozumieniem fabuł - przyznaje Gunn.

Dlatego jednym z kluczowym punktów nowej strategii jest ograniczenie liczby filmów i seriali rozgrywających się w DCEU. Gunn chce się skupić na kilku kluczowych markach, budując wokół nich spójną opowieść. Zrezygnuje natomiast z mnogości pomniejszych bohaterów, których wątki tylko komplikowały i tak pogmatwaną mitologię uniwersum.

Mniej znaczy lepiej

Ograniczenie liczby produkcji osadzonych w DCEU ma pomóc widzom lepiej zrozumieć fabułę i powiązania między bohaterami. Gunn uważa, że mniej znaczy lepiej - skupienie się na kilku kluczowych postaciach i ich historiach pozwoli stworzyć o wiele mocniejszą mitologię, która wciągnie fanów.

Czytaj więcej: Naturalne wyzwanie Jamesa Camerona: oczekuj gorących wiadomości o Avatarze 3!

Część animacji i gier poza kanonem uniwersum

Choć główne aktorskie produkcje filmowe i serialowe mają być ściśle ze sobą powiązane, nieco inaczej ma wyglądać sytuacja z filmami animowanymi oraz grami. Jak wyjaśnia James Gunn, część z nich może być osadzona poza głównym kanonem DCEU i stanowić oddzielne opowieści.

Produkcje aktorskie Animacje i gry
Główny kanon DCEU Częściowo poza kanonem
Ścisłe powiązanie fabuł Luźniejsze powiązania

Oznacza to, że fabuły gier i filmów animowanych nie muszą być tak ściśle związane z aktorskim DCEU. Gunn zostawia sobie tu większą swobodę i przyznaje, że niektóre produkcje będą stanowiły oddzielne byty, choć osadzone w tym samym świecie przedstawionym.

Różne podejście do poszczególnych mediów

Podejście Jamesa Gunna wynika z faktu, że inaczej funkcjonują aktorskie blockbustery, a inaczej animacje czy gry wideo. Te drugie często bazują na prostszych fabułach i luźniejszych powiązaniach, dając fanom przede wszystkim rozrywkę. Gunn chce to uszanować i nie zamierza ograniczać twórców animacji czy gier tak samo jak filmowców.

Najsłabsi bohaterowie wcześniejszego DCEU

Porażka DCEU – James Gunn tłumaczy powody i odpowiada za nowe kinowe uniwersum DC

Kolejną bolączką dotychczasowego uniwersum DC było sięganie po zbyt wielu drugoplanowych bohaterów, których wątki tylko komplikowały i tak pogmatwaną mitologię. Dobrym tego przykładem jest Kapitan Boomerang.

Ta drugoligowa postać komiksowa raczej nie nadaje się do roli filowego superzłoczyńcy. Jej przygody koncentrują się głównie na uzależnieniu od alkoholu i autodestrukcyjnych zachowaniach. Trudno zbudować wokół takiej persony sensowną fabułę, która wciągnęłaby widzów. Dlatego Gunn chce teraz postawić na prawdziwie ikonicznych bohaterów pokroju Supermana, Wonder Woman czy Batmana.

Ograniczy liczbę produkcji do kluczowych marek, a wątki pobocznych postaci mają zostać zepchnięte na dalszy plan. Ma to pomóc w budowaniu czytelnej i satysfakcjonującej mitologii DCEU - bez rozpraszania uwagi widzów mało istotnymi bohaterami.

Nowe podejście Jamesa Gunna do spójności

Cała strategia Jamesa Gunna jako nowego szefa DCEU opiera się na dążeniu do maksymalnej spójności aktorskich filmów i seriali osadzonych w uniwersum DC. Jego celem jest stworzenie klarownej mitologii, w której widzowie będą rozumieli powiązania między produkcjami oraz losami bohaterów. Tylko to pozwoli na zbudowanie franczyzy na miarę Marvela.

Co istotne, Gunn nie zamierza rezygnować z autorskiej wizji poszczególnych reżyserów i scenarzystów. Każdy projekt ma mieć własną tożsamość. Jednocześnie jednak wpisze się on w większą, ustaloną wcześniej fabułę DCEU. To kompromisowe rozwiązanie ma pozwolić pogodzić spójność z kreatywną swobodą.

Przyszłość kinowego uniwersum DC

Czy nowa strategia Jamesa Gunna wystarczy, by odbudować kinowe uniwersum DC i stworzyć z niego równie popularną franczyzę jak filmy o Avengers? Czas pokaże. Na razie jego zapowiedzi wydają się obiecujące i trafiają w sedno dotychczasowych problemów DCEU.

Najważniejszym punktem jest postawienie na maksymalną spójność głównego kanonu aktorskich produkcji przy jednoczesnym ograniczeniu ich liczby. Do tego nieco luźniejsze powiązanie animacji oraz gier z kinową fabułą. Czy takie podejście faktycznie wystarczy, by stworzyć satysfakcjonującą opowieść? O tym zdecydują widzowie swoją frekwencją w kinach i popularnością seriali osadzonych w DCEU.

Podsumowanie

Przeczytałem bardzo ciekawy artykuł na temat problemów, z jakimi zmagało się dotychczasowe kinowe uniwersum DC. Jego autor analizuje kwestię braku spójnej wizji, który jest według Jamesa Gunna, nowego szefa DCEU, główną przyczyną niepowodzeń poprzednich filmów. Przytłaczająca liczba luźno powiązanych produkcji dezorientowała widzów. Do tego sięganie po drugoplanowych bohaterów jak Kapitan Boomerang tylko komplikowało i tak pogmatwaną mitologię.

Artykuł przybliża strategię Gunna mającą na celu naprawę sytuacji poprzez większe powiązanie fabuł kluczowych filmów i seriali. Jego celem jest maksymalna spójność aktorskiego DCEU przy zachowaniu pewnej artystycznej swobody dla twórców poszczególnych projektów. Czy takie podejście faktycznie wystarczy, by ożywić to uniwersum? Przekonamy się w najbliższych latach obserwując popularność nowych produkcji osadzonych w świecie DC.

Jako fan komiksów jestem bardzo ciekawy dalszego rozwoju wypadków. Uważam, że pomysły Gunna wydają się obiecujące, choć oczywiście nie ma pewności, czy faktycznie uda się je z powodzeniem zrealizować. Na razie pozostaje uzbroić się w cierpliwość i śledzić kolejne doniesienia z planów restartu DCEU.

Oceń artykuł

rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 4.00 Liczba głosów: 1

5 Podobnych Artykułów:

  1. Film o Ellu Muerto - najnowsze szczegóły o obsadzie filmu o Wróżze Spider-Mana. Kto został wybrany do tej roli?
  2. Reżyser Andora nakręci film z serii Star Trek: Zaskakujący skok w przeszłość
  3. Najlepsze polskie filmy o gangsterach i mafii - Przewodnik 2023
  4. Najlepsze Polskie Aktorki: Znane Polskie Aktorki, Polska Aktorka
  5. Anders Holm opowiada o wcielaniu się w postać Johna Goodmana w Monarch: Dziedzictwo potworów
Autor Kornel Lis
Kornel Lis

Jestem aktorem teatralnym z wieloletnim doświadczeniem. Specjalizuję się w analizie i interpretacji dramatów oraz ról teatralnych. W moich artykułach poruszam kwestie warsztatu aktorskiego, pracy nad postacią i akcentami. Dbam o rzetelność przekazywanych treści.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły

Aquaman i Zaginione Królestwo zysk Warner Bros? Wyniki box office
NewsAquaman i Zaginione Królestwo zysk Warner Bros? Wyniki box office

Aquaman i Zaginione Królestwo nadal dobrze radzi sobie w kinach. Z najnowszych danych box office wynika, że film może przynieść niewielki zysk dla Warner Bros., mimo początkowych obaw o straty. Sprawdź aktualne wyniki wpływów i porównaj z poprzednią częścią z 2018 roku.