News

Serial Skazany na śmierć: Skandal na planie - Aktor napluł Sarah Wayne Callies w twarz

Autor Maciek Kaźmierczak
Maciek Kaźmierczak21.05.20244 min.
Serial Skazany na śmierć: Skandal na planie - Aktor napluł Sarah Wayne Callies w twarz

Przypomnijmy sobie popularny serial "Skazany na śmierć" z początku XXI wieku. Sarah Wayne Callies, aktorka wcielająca się w rolę Sary Tancredi, w niedawnym podcaście opowiedziała o szokującym incydencie, do jakiego doszło na planie. Jeden z jej kolegów z obsady, którego tożsamości nie zdradziła, w akcie skrajnej nieuprzejmości i braku szacunku po prostu... napluł jej w twarz. Tak, dobrze przeczytaliście.

Złe traktowanie aktorki przez kolegę z serialu

Bez cienia wątpliwości, serial Skazany na śmierć zapisał się na stałe w historii telewizji. Ten kultowy dramat kryminalny przez cztery sezony trzymał widzów w napięciu swoją intrygującą fabułą i znakomitą obsadą. Jednak niedawno wyszło na jaw, że podczas jego produkcji doszło do skandalu na planie. Sarah Wayne Callies, która wcielała się w rolę Sary Tancredi, ujawniła szokujący incydent związany z złym zachowaniem jednego z aktorów.

W podcaście "Broad Ideas" prowadzonym przez Rachel Bilson, Callies opowiedziała o ekstremalnym incydencie, który miał miejsce podczas kręcenia serialu. Jeden z jej kolegów z planu, którego tożsamości wprost nie ujawniła, dopuścił się aktu skrajnej nieuprzejmości i braku szacunku. Wydarzenie to wyraźnie wywarło na aktorce ogromne piętno emocjonalne, ponieważ do dziś wspomina je z oburzeniem i niedowierzaniem.

"Mam na myśli to, że aktor w tym serialu napluł mi w twarz. A ja na to: 'Jasna cholera'" - wyznała Callies. Ten szokujący akt przemocy słownej i fizycznej musiał być dla niej ogromnie upokarzający i trudny do zniesienia.

Wyzwania na planie jako jedyna kobieta w obsadzie

Incydent z pluwaniem był jednak najprawdopodobniej jedynie częścią większego problemu, z jakim musiała się zmagać Callies na planie "Skazanego na śmierć". Będąc jedyną kobietą w głównej obsadzie, niejednokrotnie stawała w obliczu szerzącej się mizoginii i różnych wyzwań wynikających z tego faktu. W tym samym podcaście wyznała, że niektórzy z aktorów byli "wspaniali", a niektórzy "całkowitymi dżentelmenami", co sugeruje, że nie wszyscy traktowali ją z należnym szacunkiem.

  • Przemocy słownej i fizycznej
  • Braku poszanowania ze strony kolegów z planu
  • Nierównego traktowania jako jedynej kobiety w głównej obsadzie

Doświadczenia te musiały być dla Callies ogromnie trudne, zwłaszcza że przez długi czas próbowała je przemilczeć i znosić z godnością. "Pewnego dnia o tym porozmawiamy, ale były… Były pewne rzeczy. Na przykład wracałam do domu na kilka wieczorów i musiałam spędzać godzinę na przekonywaniu męża, aby nie wysłał nikogo do szpitala" - wyznała w rozmowie z Bilson.

Callies przyznała również, że wahała się przed ponownym obejrzeniem "Skazanego na śmierć", obawiając się, że powrót do tamtych wspomnień wpędzi ją "w spiralę pytań typu: Na co im pozwoliłam? Co pozwoliłam sobie powiedzieć? Co zniosłam? Czego nie zgłosiłam?". Słowa te ukazują skalę traumy, jakiej doznała na planie tego kultowego serialu.

Czytaj więcej: Andrew Scott o swojej roli czarnego charakteru w filmie Spectre: "Nie byłem w tym dobry"

Wspomnienia z czasów "Skazanego na śmierć" w nowym podcaście

Na szczęście, Callies znalazła sposób na uporanie się z trudnymi wspomnieniami z czasów pracy nad "Skazanym na śmierć". Wraz z Paulem Adelsteinem, który wcielał się w rolę Kellermana, prowadzą oni obecnie podcast zatytułowany "Prison Breaking with Sarah and Paul". W audycji tej oboje omawiali poszczególne odcinki serialu, zapraszając do rozmów scenarzystów, reżyserów, członków ekipy oraz innych aktorów.

Dla Callies podcast ten okazał się swoistym "lekiem na powrót do przeszłości". Dzięki niemu mogła na nowo spojrzeć na swoje doświadczenia z produkcji "Skazanego na śmierć", ale w bezpiecznym środowisku, gdzie mogła podzielić się nimi ze zrozumieniem i wsparciem.

Choć wydarzenia, o których opowiedziała, były szokujące i smutne, fakt, że aktorka zdecydowała się o nich otwarcie mówić, zasługuje na uznanie. Jej odwaga w podzieleniu się tymi trudnymi wspomnieniami może przyczynić się do ważnej dyskusji na temat przemocy i molestowania na planach filmowych oraz potrzebie stworzenia bezpiecznego i szanującego środowiska pracy dla wszystkich zaangażowanych osób.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Terrifier 3: Adepcja niebezpieczne starcie z klaunem. Co czeka bohatera?
  2. Gerard Butler jako smok w wersji aktorskiej.
  3. Najlepsze polskie filmy o gangsterach i mafii - Przewodnik 2023
  4. Repertuar Kina Atlantic - aktualne seanse i bilety
  5. Rachel Zegler komentuje krasnoludki w CGI z Królewny Śnieżki: Śpiewasz w próżnię
Autor Maciek Kaźmierczak
Maciek Kaźmierczak

Jestem początkującym aktorem. W moich tekstach dzielę się entuzjazmem do aktorstwa oraz opisuję swoje pierwsze doświadczenia na planie filmowym i scenie. Mój styl pisania jest lekki i humorystyczny.

Udostępnij artykuł

Napisz komentarz

Polecane artykuły