News

Szokujące wiadomości o Marku Sheppardzie: Byłem bliski śmierci po zawał serca

Autor Bogusława Wasilewska
Bogusława Wasilewska04.12.20234 min.
Szokujące wiadomości o Marku Sheppardzie: Byłem bliski śmierci po zawał serca

Mark Sheppard, znany z roli Crowleya w serialu "Nie z tego świata", przeszedł dramatyczną walkę o życie. Aktor doznał aż sześciu ataków serca i cztery razy był reanimowany. Gdyby nie pomoc żony, strażaków i personelu szpitalnego, prawdopodobnie by nie przeżył.

Kluczowe wnioski:
  • Mark Sheppard doznał zawału serca spowodowanego zablokowaniem tętnicy wieńcowej.
  • Miał aż 6 ataków serca i 4 razy był reanimowany.
  • Uratowała go pomoc żony, strażaków i personelu szpitalnego.
  • Aktor podziękował wszystkim, którzy przyczynili się do uratowania mu życia.
  • Fani serialu "Nie z tego świata" martwili się o jego stan zdrowia.

Zawał Marka Shepparda

Aktor Mark Sheppard, znany fanom serialu "Nie z tego świata" jako Crowley, przeszedł dramatyczną walkę o życie. Jak sam poinformował na Instagramie, doznał aż sześciu ataków serca i cztery razy był reanimowany.

Przyczyną było zablokowanie gałęzi przedniej lewej tętnicy wieńcowej, co doprowadziło do rozległego zawału. Sheppard miał umówioną wizytę u lekarza, jednak w drodze do gabinetu upadł omdlały w swojej kuchni.

Gdyby nie błyskawiczna reakcja żony aktora, strażaków z Los Angeles oraz personelu Szpitala Św. Józefa w Providence, Kalifornia, 59-letni gwiazdor serialu raczej by tego nie przeżył. Jak stwierdził, jego szanse na przeżycie były praktycznie zerowe.

Wielkie podziękowania rodzinie i służbom ratunkowym

W mediach społecznościowych Sheppard podziękował wszystkim, którzy uratowali mu życie. Bez ich błyskawicznej reakcji i profesjonalizmu aktor prawdopodobnie by już nie żył.

Szczególne słowa wdzięczności skierował do żony, która zareagowała błyskawicznie, wzywając karetkę. Podkreślił też ogromne zaangażowanie strażaków z Los Angeles oraz personelu szpitala Św. Józefa z Providence w Kalifornii.

Sheppard zaznaczył, że czuje się już dobrze, a w najbliższych dniach wróci do domu. Opatrznościowo uniknął tragedii.

Opatrznościowy uratowany

Niewiele brakowało, a serialowa gwiazda nie przeżyłaby dramatycznego zawału serca. Aktor podkreślił, że bez pomocy najbliższych oraz służb ratunkowych jego los byłby przesądzony.

Sheppard miał wielkie szczęście w nieszczęściu - doznając aż 6 ataków serca został cudem uratowany. Zawdzięcza to błyskawicznemu działaniu żony, strażaków oraz lekarzy ze szpitala w Providence.

Moje szanse na przeżycie były praktycznie zerowe - stwierdził aktor.

Dzięki ich profesjonalizmowi i poświęceniu zdołał przetrwać dramatyczną walkę o życie. Stan aktora na szczęście już się poprawił.

Powrót do zdrowia

Mimo wielokrotnych ataków serca i konieczności reanimacji, Sheppard deklaruje, że czuje się dobrze. W najbliższym czasie ma opuścić szpital i wrócić do domu.

Wszyscy fani serialu "Nie z tego świata" z pewnością odetchnęli z ulgą, że ich ulubiony aktor poradził sobie z tym dramatycznym wyzwaniem. Miejmy nadzieję, że teraz czeka go już tylko powrót do pełni sił i zdrowia.

Powrót do serialu?

Mimo że serial "Nie z tego świata" zakończył się już 3 lata temu, a Sheppard odszedł z produkcji w 12. sezonie, wciąż cieszy się popularnością wśród fanów.

Łącznie zagrał w 70 odcinkach jako znany antagonista Crowley. Hashtag #spnfamily, który umieścił aktor przy swoim poście na Instagramie, odnosi się właśnie do społeczności miłośników serialu.

Być może dramatyczne wydarzenia skłonią producentów do nakręcenia kolejnych odcinków hitu z udziałem Shepparda? W końcu niecodziennie zdarza się, że aktor przeżywa aż 6 ataków serca i 4-krotną reanimację.

Na pewno sam zainteresowany potrzebuje teraz odpoczynku i powrotu do zdrowia. Ale kto wie, co przyniesie przyszłość? Fani na pewno byliby zachwyceni powrotem ich ulubionego aktora jako kultowego już Crowleya.

Żartobliwa reakcja kolegi

Pod wpisem Shepparda pojawił się komentarz jego dobrego kolegi z planu serialu "Nie z tego świata" - Mishy Collinsa. Aktor wcielał się tam w rolę Castiela.

Collins z humorem zareagował na doniesienia o stanie zdrowia Shepparda. Stwierdził, że 6 ataków serca to jednak lekka przesada. W zupełności wystarczyłyby 2-3, żeby wszystkich zadziwić.

Żartobliwie dodał, że Sheppard zrobił wrażenie na całej ekipie serialu i teraz powinien skupić się na leczeniu oraz powrocie do zdrowia. Zapewnił też o sympatii i wsparciu ze strony kolegów aktorów.

Miłe słowa Mishy Collinsa na pewno poprawiły humor Sheppardowi. W trudnych chwilach taka życzliwość jest na wagę złota.

Podsumowanie

W moim artykule opisałem dramatyczną walkę o życie, którą stoczył aktor Mark Sheppard. Jak sam poinformował, doznał aż 6 ataków serca i 4 razy był reanimowany. Gdyby nie pomoc bliskich i służb ratunkowych, prawdopodobnie by tego nie przeżył.

Przedstawiłem przebieg wydarzeń, które doprowadziły do zawału u popularnego serialowego aktora. Opisałem także, kto przyczynił się do uratowania mu życia i jak Sheppard to skomentował w mediach społecznościowych.

Omówiłem również szanse aktora na powrót do serialu "Nie z tego świata", w którym grał przez wiele lat. Poruszyłem także wątek żartobliwego komentarza Mishy Collinsa, kolegi Shepparda z planu produkcji.

Mam nadzieję, że artykuł pozwolił Wam bliżej zapoznać się z tym niecodziennym przypadkiem uratowania życia znanego aktora. Trzymam kciuki za jego powrót do zdrowia po dramatycznych przejściach.

Oceń artykuł

rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Film o Ellu Muerto - najnowsze szczegóły o obsadzie filmu o Wróżze Spider-Mana. Kto został wybrany do tej roli?
  2. Reżyser Andora nakręci film z serii Star Trek: Zaskakujący skok w przeszłość
  3. Najlepsze polskie filmy o gangsterach i mafii - Przewodnik 2023
  4. Najlepsze Polskie Aktorki: Znane Polskie Aktorki, Polska Aktorka
  5. Top 30 najpopularniejszych książek według Tumblra: Percy Jackson kontra Harry Potter
Autor Bogusława Wasilewska
Bogusława Wasilewska

Jestem absolwentką szkoły aktorskiej. W moich tekstach dzielę się entuzjazmem i emocjami związanymi z pierwszymi krokami w zawodzie. Opowiadam o przesłuchaniach, tremach i radościach z grania. Mój styl pisania jest lekki i optymistyczny.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły