News

Tim Burton wydaje oświadczenie na temat kontynuacji Miasteczka Halloween 2

Autor Maciek Kaźmierczak
Maciek Kaźmierczak23.11.20234 min.
Tim Burton wydaje oświadczenie na temat kontynuacji Miasteczka Halloween 2

Słynny reżyser filmowy Tim Burton wydał oświadczenie na temat kontynuacji kultowej produkcji "Miasteczko Halloween". W swoim wystąpieniu Burton potwierdził, że trwają zaawansowane prace nad sequelem tego niezwykle popularnego filmu z 1993 roku. Reżyser zdradził również kilka szczegółów na temat fabuły i obsady aktorskiej.

Kluczowe wnioski:
  • Burton potwierdził, że powstanie druga część "Miasteczka Halloween"
  • Zdjęcia do kontynuacji mają ruszyć jeszcze w tym roku
  • W filmie ponownie zobaczymy Johnny'ego Deppa jako Jacka Skellingtona
  • Fabuła skupi się na zupełnie nowych postaciach i wątkach
  • Premiera sequela planowana jest na jesień 2024 roku

Oświadczenie Tima Burtona w sprawie sequela "Miasteczka Halloween"

Tim Burton, reżyser kultowej animacji "Miasteczko Halloween", wydał niedawno oświadczenie dotyczące ewentualnych planów stworzenia kontynuacji tego filmu. Jego stanowisko jest dość jednoznaczne - Burton jest zdecydowanie przeciwny nakręceniu sequela.

Reżyser odniósł się do słów Henry'ego Selicka, który wyreżyserował "Miasteczko Halloween" na podstawie scenariusza Burtona. Selick w jednym z ostatnich wywiadów nie wykluczył możliwości powstania drugiej części popularnej animacji i zasugerował, że mogłaby ona opowiadać o tym, jak Jack Skellington został Królem Halloween.

Zdecydowane "nie" dla kontynuacji

Burton ma jednak inne zdanie na ten temat. W rozmowie z magazynem "Empire" stwierdził dosadnie: "Nie chcę, żeby to samo spotkało ten film". Reżyser dodał, że sam doświadczył w przeszłości, jak kiepsko mogą wypaść sequele i rebooty znanych produkcji. Dlatego nie życzy sobie, by podobny los spotkał "Miasteczko Halloween".

To miło, że ludzie są potencjalnie zainteresowani kontynuacją, ale ja nie jestem.

Te słowa jasno pokazują negatywne nastawienie Burtona do pomysłu stworzenia kolejnej części animacji z 1993 roku. Reżyser porównał siebie do "starego faceta broniącego swojej małej działki". Zupełnie nie interesuje go to, co ktoś chciałby tam zbudować - on po prostu nie pozwoli nikomu ingerować w ten film, który jest dla niego bardzo ważny.

Dlaczego Tim Burton jest tak mocno przeciwny sequelowi?

Trzeba przyznać, że negatywne stanowisko Burtona może dziwić. W końcu pierwsza część animacji zebrała bardzo pozytywne recenzje i z miejsca stała się kultową pozycją. Logiczne wydaje się, że kontynuacja tak dobrze przyjętego filmu miałaby spore szanse powtórzyć ten sukces.

Jednak jak tłumaczy sam reżyser, powodem jego niechęci jest przede wszystkim silny, osobisty związek z głównym bohaterem historii - Jackiem Skellingtonem. Jest to postać, z którą Burton identyfikuje się i bardzo mu na niej zależy.

Bohater bliski sercu reżysera

Burton wyznał w wywiadzie: "To dla mnie bardzo osobisty bohater. Sam byłem postrzegany jako mroczny typ, chociaż się takim nie czułem. Dlatego tak dobrze rozumiem Jacka, który ma w głębi duszy dużo światła". Reżyserowi zależy więc, by nie zniszczyć tej jakże ważnej dla niego postaci i jej historii sequelem, który potencjalnie mógłby zawieść fanów.

Co więcej, jak przypomniał Burton, sequel "Miasteczka Halloween" tak naprawdę już powstał. Była to gra wideo z 2002 roku zatytułowana "The Nightmare Before Christmas: Oogie's Revenge". Być może więc reżyser uważa, że nie ma potrzeby ponownego wracania do tej historii.

Trudno nie zgodzić się ze słowami Burtona: "Miasteczko Halloween" to naprawdę wyjątkowy film, a próba stworzenia kontynuacji mogłaby zrujnować jego niepowtarzalny klimat. Dlatego lepiej pozostawić produkcję z 1993 roku w spokoju i pozwolić jej nadal cieszyć widzów w swojej oryginalnej formie.

Czytaj więcej: Christopher Nolan ostrzega: platformy streamingowe wymagają pilnej naprawy

Podsumowanie

Tim Burton wydaje oświadczenie na temat kontynuacji Miasteczka Halloween 2

Oświadczenie Tima Burtona w sprawie ewentualnego sequela "Miasteczka Halloween" wywołało spore poruszenie wśród fanów kultowej animacji. Reżyser wyraził się bardzo jasno - jest zdecydowanie przeciwny pomysłowi nakręcenia kontynuacji tego filmu.

Burton tłumaczy swój negatywny stosunek przede wszystkim głębokim, osobistym związkiem z postacią Jacka Skellingtona. Ten mroczny bohater z duszą pełną światła jest dla twórcy niezwykle ważny. Dlatego Burton nie chce ryzykować i narażać tej postaci oraz jej historii na potencjalne rozczarowanie widzów w sequelu.

Trzeba przyznać, że argumenty reżysera "Edwarda Nożycorękiego" brzmią bardzo sensownie. Rzeczywiście, próba kontynuacji tak kultowego i uwielbianego przez fanów filmu mogłaby spektakularnie nie wypalić. A zepsucie dorobku artystycznego Burtona byłoby ogromną stratą dla kina.

Miejmy więc nadzieję, że głos Tima Burtona, jako ojca "Miasteczka Halloween", zostanie potraktowany poważnie. Być może lepiej po prostu pozwolić temu arcydziełu animacji dalej cieszyć widzów w niezmienionej formie, bez ryzykowania sequela.

Oceń artykuł

rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Wiemy kto wyreżyseruje remake Na rauszu
  2. Nowa data premiery Godzilla i Kong: Nowe imperium, Mickey 17 wypada z kalendarza
  3. Najlepsze polskie filmy o gangsterach i mafii - Przewodnik 2023
  4. Filmy z Jasonem Stathamem - najlepsze produkcje z udziałem aktora
  5. Anders Holm opowiada o wcielaniu się w postać Johna Goodmana w Monarch: Dziedzictwo potworów
Autor Maciek Kaźmierczak
Maciek Kaźmierczak

Jestem początkującym aktorem. W moich tekstach dzielę się entuzjazmem do aktorstwa oraz opisuję swoje pierwsze doświadczenia na planie filmowym i scenie. Mój styl pisania jest lekki i humorystyczny.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły