News

W jaki sposób odmienny świat MCU zbliża się do Star Wars bez zgody Kevina Feige

Autor Kornel Lis
Kornel Lis04.01.20245 min.
W jaki sposób odmienny świat MCU zbliża się do Star Wars bez zgody Kevina Feige

Serial animowany "Co by było gdyby...?" od Disneya i Marvela zaskoczył widzów pomysłem na crossover z uniwersum Gwiezdnych Wojen. Twórcy chcieli zrealizować odcinek łączący te dwie znane franczyzy, jednak ostatecznie do tego nie doszło z powodu braku zgody szefa Marvel Studios. Mimo to reżyser serialu wierzy, że takie połączenie miałoby sens i było możliwe do zrobienia. Opowiada też o szczegółach anulowanego scenariusza, który miał być hołdem dla klasycznej trylogii Gwiezdnych Wojen.

Zaskakujący pomysł na crossover Marvela i Gwiezdnych Wojen

Serial animowany "What If...?" od Disneya i Marvela zaszokował widzów pomysłem na połączenie Kinowego Uniwersum Marvela z franczyzą Gwiezdnych Wojen w jednym z odcinków. Jak zdradził reżyser produkcji Bryan Andrews, twórcy rozważali stworzenie epizodu łączącego te dwa popularne uniwersa filmowe.

Niestety, ostatecznie z pomysłu zrezygnowano, ponieważ nie uzyskano na niego zgody Kevina Feige'a - szefa Marvel Studios odpowiedzialnego za całość Kinowego Uniwersum Marvela. Feige nie był gotów, by wkraczać na grunt innej znanej franczyzy i łączyć ją z MCU.

Twórcy byli zachwyceni koncepcją crossovera

Jak podkreśla Andrews, scenarzysta serialu animowanego Matthew Chauncey był zachwycony możliwością połączenia bohaterów Marvela i Gwiezdnych Wojen. Według reżysera, koncepcja Chaunceya "miała sens" i stanowiła szansę na stworzenie czegoś wyjątkowego.

Andrews nie ukrywa, że cały zespół był podekscytowany pomysłem chaunceya i uważał, że połączenie MCU ze światem Gwiezdnych Wojen było jak najbardziej możliwe do zrealizowania.

Uważam, że jest to absolutnie do zrobienia. Po prostu nie wiem, czy Kevin Feige chce wpłynąć na te nieznane wody, ale to i tak zabawne. Kiedy zrozumiesz, jak miałoby do tego dojść, to myślisz sobie: "Ach, no tak". To totalnie ma sens.

Odrzucony scenariusz miał być hołdem dla klasycznej trylogii Gwiezdnych Wojen

Jak zdradza reżyser, odrzucony ostatecznie scenariusz miał być hołdem dla klasycznej trylogii Gwiezdnych Wojen George'a Lucasa z lat 1977-1983. Andrews określa ten pomysł jako "laurkę dla starych Gwiezdnych Wojen", co pokazuje, jak bardzo twórcom zależało na oddaniu szacunku tej kultowej sadze.

Niestety, marzenie o połączeniu dwóch wielkich uniwersów filmowych nie doczekało się realizacji. Być może jednak w przyszłości, gdy stosunki Marvel Studios i Lucasfilm się ocieplą, dojdzie do próby zrealizowania tego crossovera? Na razie pozostaje nam tylko wyobrażać sobie, jak mógłby wyglądać odcinek "What If...?" łączący światy Marvela i Gwiezdnych Wojen.

Czy kiedykolwiek dojdzie do połączenia MCU i SW?

Mimo odrzucenia pomysłu, Andrews wierzy, że crossover Marvela i Gwiezdnych Wojen wcale nie jest niemożliwy do zrealizowania. Pytanie tylko, czy kiedykolwiek Disney i osoby decyzyjne pokroju Kevina Feige zdecydują się na takie połączenie dwóch flagowych franczyz.

Być może koncepcja powrotu w przyszłości, gdy Mróz między studiami nieco zelżeje. Na razie jednak fani muszą zadowolić się tylko plotkami i fantazjowaniem na temat tego, jak mógłby wyglądać crossover łączący Avengers i Jedi.

Czytaj więcej: Czy Venom mógł mieć większą rolę w Spider-Manie od Marvela? Aktor głosowy ujawnia

Reżyser Andrews wierzy w sensowność połączenia MCU i Gwiezdnych Wojen

Choć ostatecznie nie doszło do realizacji crossoverowego odcinka, reżyser Andrews podkreśla, że cały czas wierzy w sensowność i możliwość połączenia Kinowego Uniwersum Marvela z franczyzą Gwiezdnych Wojen.

Jego entuzjazm dla pomysłu Chaunceya pokazuje, że scenarzyści i filmowcy Disneya cały czas poszukują nowych, kreatywnych sposobów na budowanie wspólnego uniwersum z udziałem różnych postaci i światów.

Być może kiedyś ten szalony crossover Marvela i Gwiezdnych Wojen jednak ujrzy światło dzienne? Fani na pewno nie mieliby nic przeciwko zobaczeniu Iron Mana walczącego u boku Luke'a Skywalkera.

Aktorka gotowa wcielić się w aktorską wersję bohaterki z What If...?

W jaki sposób odmienny świat MCU zbliża się do Star Wars bez zgody Kevina Feige

Aktorka głosowa Lake Bell, która wcieliła się w postać Black Widow w serialu animowanym "What If...?", zdradziła w wywiadzie, że byłaby gotowa zagrać tę bohaterkę także w aktorskiej wersji.

Bell nie ukrywa, że chętnie wcieliłaby się w Scarlett Johansson z alternatywnego świata przedstawionego w jednym z odcinków animacji. Aktorka jest więc otwarta na ewentualny projekt aktorski osadzony w realiach serialu "What If...?".

Póki co Disney i Marvel nie zapowiedzieli żadnej aktorskiej kontynuacji animacji, jednak wyraźne zainteresowanie Bell może być sygnałem, że któraś z wersji bohaterek z serialu doczeka się ekranizacji z prawdziwymi aktorami.

Podsumowanie

W powyższym artykule przedstawiono zaskakującą informację o planowanym połączeniu uniwersów Marvela i Gwiezdnych Wojen w serialu animowanym "What If...?". Okazuje się, że twórcy mieli w zamyśle stworzenie odcinka łączącego te dwie popularne franczyzy filmowe. Niestety pomysł nie uzyskał akceptacji ze strony Kevina Feige'a z Marvel Studios.

Dowiadujemy się też, że odrzucony scenariusz miał być hołdem dla klasycznej trylogii Gwiezdnych Wojen. Reżyser produkcji Bryan Andrews wierzy, że połączenie tych światów jest jak najbardziej możliwe. Wyraża uznanie dla koncepcji scenarzysty serialu i uważa, że miała ona sens.

Ponadto w artykule pojawia się wątek zainteresowania aktorki Lake Bell zagraniem aktorskiej wersji Black Widow z jednego z odcinków "What If...?". Sugeruje to, że być może któraś z alternatywnych wersji bohaterów Marvela doczeka się ekranizacji aktorskiej.

Całość podaje ciekawe informacje na temat niezrealizowanego pomysłu crossovera Marvela i Gwiezdnych Wojen. Pozwala też lepiej zrozumieć, jak twórcy podchodzą do łączenia popularnych franczyz i budowania wspólnych uniwersów.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Premiera mocnego kryminału Piotra Kościelnego: Nielat
  2. Scarlet Witch - główna przeciwniczka Marvel Zombies.
  3. Najlepsze polskie filmy o gangsterach i mafii - Przewodnik 2023
  4. Repertuar Kina Atlantic - aktualne seanse i bilety
  5. Rachel Zegler komentuje krasnoludki w CGI z Królewny Śnieżki: Śpiewasz w próżnię
Autor Kornel Lis
Kornel Lis

Jestem aktorem teatralnym z wieloletnim doświadczeniem. Specjalizuję się w analizie i interpretacji dramatów oraz ról teatralnych. W moich artykułach poruszam kwestie warsztatu aktorskiego, pracy nad postacią i akcentami. Dbam o rzetelność przekazywanych treści.

Udostępnij artykuł

Napisz komentarz

Polecane artykuły