News

Zaskakująca zmiana w Disney: teraz jakość ma priorytet, a nie ilość!

Autor Kornel Lis
Kornel Lis21 marca 20245 min
Zaskakująca zmiana w Disney: teraz jakość ma priorytet, a nie ilość!

Igor powraca na stanowisko dyrektora Disneya i ogłasza, że priorytetem studia będzie teraz jakość produkcji, a nie ich ilość.

Kluczowe wnioski:
  • Disney przyznaje, że ostatnie produkcje studia nie osiągnęły zadowalających wyników.
  • Według Igora zbyt duża ilość premier zaszkodziła ich jakości.
  • Studio zamierza teraz skupić się na poprawie jakości swoich produkcji.
  • Planowany jest powrót do tworzenia filmów, a nie tylko ich naprawiania.
  • W planach są m.in. sequel "W głowie się nie mieści" i nowy "Obcy".

Igor powraca na stanowisko dyrektora Disneya

W 2022 roku na stanowisko dyrektora Disneya powrócił Bob Iger. Zastąpił on poprzedniego CEO, który zrezygnował ze stanowiska. Po roku spędzonym na "naprawianiu" studia, Iger stwierdził, że w końcu nadszedł czas na przejście do "tworzenia i budowania".

Jak przyznał, ostatni rok był trudny, gdyż musiał zmierzyć się z licznymi wyzwaniami i problemami Disneya. Niemniej jest przekonany, że podjął słuszną decyzję wracając na czele korporacji. Teraz chce skupić się na rozwoju studia.

Zdaniem Boba Igera, klęska niektórych ostatnich produkcji Disneya była spowodowana zbyt dużą ich ilością, która negatywnie wpłynęła na jakość. Stąd obecnie priorytetem będzie poprawa jakości, a nie produkowanie jak największej liczby filmów i seriali.

Optymizm i wiara w studio

Choć powrót do Disneya okazał się dla Boba Igera trudniejszy niż przypuszczał, jest przekonany co do słuszności swojej decyzji. Wierzy w potencjał studia i z optymizmem patrzy w przyszłość.

Podziela ten optymizm Alan Bergman, współprzewodniczący Disney Entertainment. Przyznaje on, że ostatnio studio borykało się z problemami, o czym świadczą niepowodzenia niektórych hitów, jak Życzenie czy nowe przygody Indiany Jonesa.

Niemniej obiecuje, że Disney wyciągnie z tego cenne wnioski. Z pełnym zaangażowaniem przystępuje do pracy nad nowymi projektami, jak sequel "W głowie się nie mieści" czy reboot "Obcego".

Nacisk położony na jakość produkcji

Kluczowa zmiana strategii Disneya polega na postawieniu jakości ponad ilością. Oznacza to, że studio nie będzie więcej produkować filmów i seriali "na siłę", aby zwiększać liczbę premier.

Zamiast tego skupi się na dbaniu o jak najwyższą jakość każdego projektu. Według Boba Igera tylko w ten sposób można przywrócić Disneyowi dawną świetność.

Myślę, że jeśli chodzi o kreatywność, jakość jest bardzo ważna, a ilość na wiele sposób może ją zniszczyć. Sposób opowiadania historii jest podstawą tego, co robimy w naszej firmie.

Zdoła on budować zaangażowaną widownię i zajmować czołowe miejsca w box office. Stąd Disney nie może pozwolić sobie na produkcję przeciętnych i pośledniej jakości filmów tylko dlatego, żeby powiększać ich ilość.

Konieczne będzie solidne przemyślenie każdego scenariusza i koncepcji, aby stworzyć naprawdę wybitne dzieła. Temu właśnie mają służyć zmiany w Disneyu.

Słabe wyniki filmów Disneya

Dyrektor Alan Bergman przyznał, że w ostatnich miesiącach Disney odnotował kilka spektakularnych wpadek. Widzowie nie przyjęli z entuzjazmem takich produkcji jak Życzenie, Marvels czy nowa odsłona Indiany Jonesa.

Film Zysk
Życzenie -66,8 mln $
Indiana Jones i artefakt przeznaczenia 68,7 mln $

Widać tutaj wyraźnie, że najgłośniejsze produkcje Disneya nie spełniły pokładanych w nich nadziei i przyniosły rozczarowanie. Było to z pewnością jedną z przyczyn decyzji o radykalnej zmianie strategii.

Czytaj więcej: Zack Snyder i jego kontrowersyjne podejście do nowego serialu anime Twilight of the Gods

Przyznanie się Disneya do błędów

Kluczowym elementem nowego otwarcia Disneya jest uczciwe przyznanie, że ostatnimi czasy studio popełniało błędy. Zamiast udawać, że wszystko jest w porządku, Bob Iger i Alan Bergman otwarcie mówią o porażkach i rozczarowaniach.

Jest to dobra strategia, ponieważ buduje zaufanie widzów i inwestorów. Skoro Disney potrafi przyznać się do błędów, znaczy że naprawdę chce je naprawić. To pozwala mieć nadzieję, że studio faktycznie wyciągnie wnioski.

Gdyby natomiast Disney starał się udawać, że wszystko jest w jak najlepszym porządku, mogłoby to spotkać się ze znacznie większą nieufnością. Tymczasem otwarte przyznanie problemów napawa optymizmem.

  • Główny problem to zbyt duża ilość produkcji kosztem ich jakości. Na tym właśnie polepszeniu chce teraz skupić się Disney.
  • Klapy takich hitów jak Życzenie dowodzą, że strategia nie działa i wymaga zmiany.

Optymistyczne plany Disneya

Mimo rozczarowujących wyników, Disney patrzy z optymizmem w przyszłość. W planach są kolejne części znanych hitów, jak "W głowie się nie mieści" czy "Deadpool".

Rozwój tych marek ma duży potencjał, o ile studio rzeczywiście zadba o ich jakość. Stawiając na sprawdzone IP, Disney uniknie ryzyka nietrafionych eksperymentów. Musi jednak na nowo zaskarbić sobie zaufanie widzów.

Obietnica poprawy i wyciągnięcia wniosków

Zaskakująca zmiana w Disney: teraz jakość ma priorytet, a nie ilość!

Najważniejsze w deklaracjach Disneya jest jednak nie samo przyznanie problemów, ale obietnica poprawy. Bob Iger i Alan Bergman dają jasno do zrozumienia, że nie zamierzają pozostawić spraw tak, jak są.

Disney chce wyciągnąć z ostatnich porażek konstruktywne wnioski, które pozwolą studio uniknąć podobnych błędów w przyszłości. Klęska Życzenia może paradoksalnie pomóc w odniesieniu sukcesu przez przyszłe filmy.

Plany na nadchodzące miesiące pokazują, że Disney zamierza się zmienić. Krótsza lista produkcji, za to bardziej przemyślana i dopracowana. Promowanie oryginalności scenariuszy i kreatywności filmowców.

To zmiana, na którą fani dużych produkcji z pewnością czekali. Jeśli Disney dotrzyma słowa, może na nowo zyskać uznanie widzów i krytyków. Czas pokaże, czy deklaracje zostaną zamienione w czyny.

Powrót Disneya do tworzenia zamiast naprawiania

Jak stwierdził Bob Iger, pierwszy rok po jego powrocie minął na "naprawianiu" problemów Disneya. Nie jest to jednak działalność, w której studio powinno się specjalizować.

Dlatego kluczowy dla dalszego rozwoju Disneya będzie powrót do tworzenia i produkcji wielkich filmów. Budowanie nowych marek i opowieści zawsze lepiej wychodziło studiu niż radzenie sobie z kryzysami.

Bob Iger z optymizmem patrzy w przyszłość, mając nadzieję, że najgorsze kłopoty Disneya należą już do przeszłości. Otwiera to drogę do ekscytujących projektów, które ponownie przyciągną do kin miliony widzów.

Byłby to znakomity restart po ostatnich miesiącach pełnych zawirowań w studiu. Disney dalej dysponuje ogromnym kapitałem kreatywności, który jest gotowy do uwolnienia. Oczy całego świata filmu będą zwrócone na to, jak sobie z tym poradzi.

Podsumowanie

Drogi Czytelniku, powrót Boba Igera na stanowisko dyrektora Disneya to fascynujący zwrot akcji. Po roku "naprawiania" studia deklaruje, że nadszedł czas na "tworzenie i budowanie". To dobra informacja dla fanów!

Kluczowa jest zapowiedź postawienia jakości ponad ilością. Mniej premier, za to lepiej przemyślanych i wykonanych. To odpowiedź na rozczarowujące wyniki niektórych hitów. Trzymamy kciuki!

Optymistyczne są także plany na przyszłość. Sequele ulubionych filmów, nowe części znanych marek. Jeśli Disney zadba o jakość tych projektów, z pewnością zachwyci widzów. I my nie możemy się doczekać!

Podsumowując, zapowiedzi Boba Igera dają nadzieję, że największe problemy Disneya to już przeszłość. Teraz studio może skupić się na tym, co potrafi najlepiej - kreatywnym tworzeniu wspaniałych filmów. Trzymamy kciuki za powodzenie tej misji!

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Nominacje dla filmu Oppenheimer na Oscary.
  2. Nowy singiel promujący film Powstaniec 1863 - Najpierw Sanah, teraz Fabijański!
  3. Najlepsze polskie filmy o gangsterach i mafii - Przewodnik 2023
  4. Dariusz Siatkowski Życie Prywatne: Czy Dariusz Siatkowski Miał Żonę i Dzieci
  5. Najlepsze amerykańskie filmy i seriale, które musisz obejrzeć
Autor Kornel Lis
Kornel Lis

Jestem aktorem teatralnym z wieloletnim doświadczeniem. Specjalizuję się w analizie i interpretacji dramatów oraz ról teatralnych. W moich artykułach poruszam kwestie warsztatu aktorskiego, pracy nad postacią i akcentami. Dbam o rzetelność przekazywanych treści.

Udostępnij artykuł

Napisz komentarz

Polecane artykuły