News

Zaskakujące kulisy konfliktu na planie Justified. Goggins i Olyphant nie mogli się znieść?

Autor Bogusława Wasilewska
Bogusława Wasilewska05.05.20243 min.
Zaskakujące kulisy konfliktu na planie Justified. Goggins i Olyphant nie mogli się znieść?

Walton Goggins, gwiazda hitowego serialu "Justified" oraz najnowszego "Fallouta" od Amazona, postanowił wrócić wspomnieniami do czasów zdjęć do kultowej produkcji FX. Okazuje się, że relacje między Goggins'em a drugim gwiazdorem serialu Timothym Olyphantem nie zawsze były idealne. W nowym wywiadzie aktor zdradził, jak wyglądały kulisy ich konfliktu na planie.

Trudna sytuacja między Goggins'em a Olyphantem pod koniec

Kto by pomyślał, że za kulisami jednego z najbardziej docenionych seriali FX, Justified, panowała tak napięta atmosfera? Walton Goggins, który wcielał się w rolę Boyd'a Crowdera, zdradził w nowym wywiadzie, że nie układało mu się najlepiej z odtwórcą głównej roli, Timothym Olyphantem.

Ich relacja stopniowo się pogarszała, a konflikt na planie narastał wraz z upływem czasu. Jak przyznał sam Goggins, sytuacja stała się naprawdę trudna, szczególnie pod koniec zdjęć do serialu. Aktorzy byli tak pochłonięci wcielaniem się w swoje przeciwstawne role, że ich różnice zdań niemal przysłoniły całą współpracę.

Mimo świetnej chemii na ekranie, za kulisami kulisy wcale nie wyglądały tak różowo. Obsesyjna koncentracja na własnych postaciach i brak kompromisu doprowadziły do prawdziwej przepaści między gwiazdorami. Ich drogi niemal się rozeszły.

Przeciwieństwa nie zawsze się dogadywały na planie

Jak to często bywa w przypadku doskonale zgranych par aktorskich, prawdziwa magia dzieje się właśnie dzięki ich przeciwieństwom. Tak było również w przypadku Goggins'a i Olyphanta, których postacie Boyd Crowder i Raylan Givens pozostawały w nieustannym konflikcie.

  • Z jednej strony mieliśmy charyzmatycznego przestępcę bez skrupułów.
  • Z drugiej - nieprzejednanego stróża prawa, żyjącego według własnego kodeksu honorowego.

Ich sprzeczne światopoglądy i diametralne różnice przyczyniły się do stworzenia jednej z najbardziej elektryzujących relacji w historii kryminałów. Jednak ta sama chemia, która działała na ekranie, czasami przysłaniała im prawdziwy obraz sytuacji na planie.

Według Goggins'a, obaj aktorzy byli tak "obsesyjnie pochłonięci własnymi punktami widzenia", że niemal zapomnieli o tym, że to tylko role. Ich profesjonalizm i poświęcenie dla roli omal nie doprowadziły do zupełnego rozłamu.

Czytaj więcej: Maciej Stuhr to gwiazda nowego serialu CANAL+ ze scenarzystami Domu z papieru

Czas uleczył tę ranę między "braćmi"

Zdjęcie Zaskakujące kulisy konfliktu na planie Justified. Goggins i Olyphant nie mogli się znieść?

Na szczęście historia ta ma swój happy end. Sam Goggins przyznał, że razem z Olyphantem potrzebowali "się rozdzielić, jak bracia". To bardzo trafne porównanie, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę więź, jaka ich połączyła.

Pomimo wszystkich różnic i sporów na planie, podziwiali się nawzajem i szanowali swój kunszt aktorski. Goggins określił Olyphanta mianem "brata", podkreślając głęboką więź, jaka ich łączy. Przyznał też, że czuje się szanowany i kochany przez swojego scenicznego przeciwnika.

  • Czasami relacje między ludźmi wymagają odstępu, by na nowo się zregenerować.
  • Tak właśnie stało się w przypadku tej dwójki znakomitych aktorów.

Wystarczyła dłuższa przerwa, by mogli na nowo docenić swoje braterskie więzi. Dziś patrzą na tamten konflikt z dozą nostalgii i wyrozumiałości. Bo przecież to właśnie przeciwieństwa dodają życiu smaku, zarówno na ekranie, jak i poza nim.

Najczęstsze pytania

Aktorzy byli tak zaangażowani w swoje przeciwstawne role, że ich obsesja na punkcie własnych punktów widzenia doprowadziła do konfliktu. Byli jak dwa przeciwieństwa, które nie mogły się ze sobą zgodzić, mimo że na ekranie tworzyli świetny duet.

Choć relacje między nimi stawały się coraz bardziej napięte, zwłaszcza pod koniec zdjęć, to warto pamiętać, że łączyła ich silna więź. Sami określili się mianem "braci", którzy po prostu potrzebowali się na chwilę rozdzielić.

Zgodnie z słowami Goggins'a, kluczową rolę odegrał czas. Aktorzy po prostu potrzebowali przerwy, by na nowo docenić swoją braterską więź. Odstęp pozwolił im nabrać dystansu i wybaczyć sobie wzajemne urazy.

Pomimo sporów na planie, obaj aktorzy darzyli się ogromnym szacunkiem i miłością. Ich relacja oparła się próbie, a oni sami z nostalgią wspominają tamte trudne chwile. Ich więź przetrwała, dodając jedynie smaku ich braterskim relacjom.

Goggins grał charyzmatycznego przestępcę bez skrupułów, podczas gdy Olyphant wcielał się w nieprzejednanego stróża prawa. Ich postacie pozostawały w nieustannym konflikcie wartości i światopoglądów, co przenosiło się również na plan zdjęciowy.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Barbie, Ryan Gosling i America Ferrera reagują na brak nominacji dla Grety Gerwig i Margot Robbie
  2. Orville - czy nadchodzi 4. sezon? Seth MacFarlane rozwiewa wątpliwości
  3. Najlepsze polskie filmy o gangsterach i mafii - Przewodnik 2023
  4. Komedia Rodzina - Najlepsze Filmy Familijne Komedie
  5. Miliard dolarów na szali: dramatyczna walka w tle japońskiego Oppenheimera
Autor Bogusława Wasilewska
Bogusława Wasilewska

Jestem absolwentką szkoły aktorskiej. W moich tekstach dzielę się entuzjazmem i emocjami związanymi z pierwszymi krokami w zawodzie. Opowiadam o przesłuchaniach, tremach i radościach z grania. Mój styl pisania jest lekki i optymistyczny.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły