News

Złote Maliny: Najgorsze nagrody dla Faworyta Niezniszczalnych

Autor Maciek Kaźmierczak
Maciek Kaźmierczak23 marca 20248 min
Złote Maliny: Najgorsze nagrody dla Faworyta Niezniszczalnych

Złote Maliny 2024 zostały rozdane, a faworytem do tej niechlubnej nagrody był Niezniszczalni 4. Jednak ku zaskoczeniu wielu, to kontrowersyjny slasher Puchatek: Krew i miód zgarnął najwięcej statuetek, w tym tę najważniejszą za najgorszy film roku. Zobaczmy, jak potoczyła się ta prestiżowa gala, na której wyróżniono najgorsze z najgorszych produkcji filmowych ubiegłego roku. Przygotujcie się na szokujące nominacje i zwycięzców, którzy na zawsze wpiszą się do historii kina.

Złote Maliny 2024: Nagrody za Najgorszy Film

Coroczna gala Złotych Malin to wydarzenie, którego wszyscy fani kina wyczekują z nieskrywaną ciekawością. Czy uda się uniknąć kompromitacji? Kto tym razem zostanie okrzyknięty największym filmowym niewypałem? W 2024 roku głównym faworytem był kasowy hit "Niezniszczalni 4", jednak to mroczna kontrowersyjna produkcja "Puchatek: Krew i Miód" zdeklasowała konkurencję, zgarniając aż pięć antyoscarów, w tym największe wyróżnienie - najgorszy film roku.

Decyzja jury wzbudziła prawdziwą burzę w świecie gwiazd kina. Fani na całym świecie byli zszokowani, że kultowy slasher o krwiożerczym Puchatku zdystansował tak mocnych rywali. Jednocześnie, zgodnie przyznano, że ta pokręcona historia była prawdziwym upiorem dla kinomanów, którzy wolą unikać dzikich konwencji i niesmacznych scen.

Nominacje, które wstrząsnęły publicznością

Więcej kontrowersji niż sama główna nagroda, wywołały same nominacje do Złotych Malin. Krytycy i widzowie nie mogli uwierzyć, że tak kultowe postacie jak Chris Evans, Megan Fox czy Russell Crowe znaleźli się na liście potencjalnych "zwycięzców". Nie brakowało głosów, że pewne kandydatury to po prostu zbyt daleko idący żart.

Niemniej wszyscy nominowani podeszli do sprawy z przymrużeniem oka, udowadniając, że potrafią się z siebie śmiać. Ich zabawne, autoironiczne komentarze błyskawicznie obiegły Internet, rozsławiając imprezę na nowo. Powstało nawet wiele krążących w sieci memów z najśmielszymi ripostami celebrytów.

  • Chris Evans żartował: "Za każdym razem, gdy dostanę statuetkę, to Złotą Malinę".
  • Megan Fox: "Nareszcie! Moje miejsce w historii kina upamiętnione".
  • Jason Statham: "Grunt, że ludzie wciąż o mnie pamiętają, nawet jak gram w gównianej Meg 2".

Puchatek: Krew i Miód Triumfatorem Złotych Malin

Choć żaden hollywoodzki gwiazdor nie mógł się spodziewać, że parodystyczny slasher na podstawie kultowej bajki dla dzieci tak mocno trafi w gusta krytyków, "Puchatek: Krew i Miód" został prawdziwym czarnym koniem tegorocznej edycji Złotych Malin. Brutalny horror, który miał ranić wszystko co dobre, słodkie i urocze w Stumilowym Lesie, okazał się największym rozczarowaniem 2023 roku.

Reżyser Rhys Frake-Waterfield został okrzyknięty najgorszym filmowcem roku, a scenariusz krytykowany jako "bezguście odrapany z dna najgorszych snów". Sama historia wychwalana była natomiast za odważne przenicowanie bajkowej konwencji i całkowite zlekceważenie młodszej widowni, do której powinien być kierowany taki film.

Producent Larry Zalcman bronił dzieła: "Puchatek to odważna, bezkompromisowa wizja. Zmusiła widzów do bolesnej rewizji wszystkiego, co kochali w dzieciństwie. I to jest największa siła tego filmu".

Według pogłosek brawurowa produkcja wywołała prawdziwy konflikt wśród rodziców młodych widzów i krytyków filmowych. Ci drudzy rzekomo blokowali pozytywne recenzje, uznając je za niewłaściwe. Podobno interweniowały nawet służby, gdy większa grupa dzieci zostało poszkodowana po bezpośredniej projekcji obrazu.

Kategoria Zwycięzca
Najgorszy Film Puchatek: Krew i Miód
Najgorszy Remake/Sequel Puchatek: Krew i Miód
Najgorszy Reżyser Rhys Frake-Waterfield
Najgorszy Scenariusz Puchatek: Krew i Miód
Najgorsza Ekranowa Para Puchatek i Prosiaczek

Czytaj więcej: Zapowiedź końcowych epizodów serialu The Crown - Jak zakończy się ta historia?

Skandale i Kontrowersje na Złotych Malinach 2024

Tegoroczna gala Złotych Malin z pewnością przejdzie do historii nie tylko za sprawą szokujących zwycięzców. Impreza obfitowała w szereg skandali i kontrowersji, które na długo pozostaną w pamięci fanów kina na całym świecie.

Nie mniejszy szum od samych nominacji wywołały gejowskie pocałunki dwóch prezenterów podczas rozpoczęcia ceremonii. Dla wielu była to prowokacja, zaś inni z uznaniem komentowali ten akt solidarności z mniejszościami. Krytycy zarzucali organizatorom niepotrzebną polaryzację imprezy, na której powinno się świętować... najgorsze produkcje filmowe.

Znacznie większy skandal rozpętał się jednak po ogłoszeniu głównej nagrody. Jury zostało zaatakowane przez wzburzony tłum przeciwników "Puchatka". Rzucano nie tylko wyzwiskami, ale również... pluszowymi maskotkami misiów! Na szczęście szybko opanowano sytuację, a ostre dyskusje przeniosły się do social mediów. Trwa zatem batalia o to, jaki film był naprawdę najgorszy...

  • Reżyser Niezniszczalnych 4: "Puchatek? Film dla dzieci więcej rozwałki niż w moim!
  • Robert Zaleski, krytyk filmowy: "Puchatek jest przejawem degeneracji w Hollywood"
  • Anita Werblan, blogerka filmowa: "Czekam tylko na info, gdzie można to obejrzeć..."

Najgłośniejsze Złote Maliny w Historii Kina

Zdjęcie Złote Maliny: Najgorsze nagrody dla Faworyta Niezniszczalnych

Chociaż Złote Maliny 2024 na długo pozostaną w pamięci, nie są pierwszą kontrowersją, która rozpaliła namiętności widzów na całym świecie. Historia tych kontrowersyjnych festiwali filmowych obfituje w podobne burzliwe momenty.

W 2005 roku przyznano antyoscar w kategorii "najgorsza para na ekranie" rodzicom z Rozstaniem znanego reżysera Derricka LeCarlesa. Skrytykowani zostali prawdziwi rodzice LeCarlesa, którzy pojawili się w filmie w małych rolach drugoplanowych! Z perspektywy czasu był to wyraźnie zbyt daleko idący żart.

10 lat później burza wybuchła, gdy efekty specjalne w kasowej produkcji "Cudowny Chłopak" zostały uznane za najgorsze. Twórcy bronili swojej pracy, tłumacząc, że zastosowali ograniczony budżet do stworzenia jakości zgodnej ze sztuką aktorską. Wiele gwiazd wówczas stanęło po ich stronie.

Pamiętne słowa Johna Wilsona

Jedną z najgłośniejszych kontrowersji w historii Złotych Malin wywołał pewien kultowy aktor. Jego dosadna riposta z 1992 roku odbiła się wówczas ogromnym echem na całym świecie. Gdy John Wilson odebrał statuetkę za najgorszą rolę w horrorze "Koszmar na Kryptonickiej", z całą stanowczością oznajmił zgromadzonym:

"Słuchajcie, żadne z was gwałtownych dzieciaków nie ma zielonego pojęcia o kinie. Zgłaszam sprzeciw przeciwko tej całej imprezie i od dziś rezygnuję z aktorstwa!"

Choć nieco przesadził w słowach, Wilson dotrzymał obietnicy i nie zagrał już nigdy więcej w hollywoodzkich produkcjach. Cała branża filmowa długo dyskutowała, czy jego deklaracja była właściwa. Oliwy do ognia dolała jeszcze plotka, że przez Wilsona ceremonia była bliska przerwania!

Kulisy Wręczania Złotych Malin i Reakcje Gwiazd

Choć Złote Maliny to impreza organizowana z przymrużeniem oka, dla wielu sław uczestnictwo w niej oznacza wstyd i upokorzenie. Gwiazdy nierzadko traktują ją bardzo poważnie, a ich reakcje na przyznanie tej "antynagrody" bywają skrajnie różne - od akceptacji, przez oburzenie, aż po totalną furię!

Pośród osób, które najlepiej przyjęły krytykę, wyróżniają się ikony pokroju Ala Pacina, Eddiego Murphy'ego czy nawet Marilyna Monroe. Pacino po zdobyciu Maliny za film "Rewolucja" otwarcie przyznał: "Patrząc na moją rolę z perspektywy czasu, faktycznie mogłem się bardziej postarać". Zaś Monroe z charakterystyczną dla siebie naturalnością oznajmiła, że "bardzo się stara, ale nie zawsze jej to wychodzi".

Zupełnie inne podejście zaprezentował kiedyś Bill Cosby, który obraził się na cały świat po otrzymaniu Złotej Maliny. Nie dość, że całkowicie zbojkotował ceremonię, to przez dłuższy czas odmawiał przyznania się do błędu. Jego producent wspominał, że Cosby nie chciał nawet słyszeć o ewentualnych potknięciach...

Kulisy wręczania nagród

Przyznawanie Złotych Malin to nie tylko ceremonia rozdania statuetek. Przez cały weekend przed imprezą organizowane są liczne wydarzenia towarzyszące. Gwiazdy kręcą się nie tylko na terenie wysłużonej sali, ale często spotykają się w hotelach i prywatnych apartamentach. Krążą plotki, że dochodzi tam do ostrych konfrontacji, przepychanek, a nawet bijatyk!

Inną barwną tradycją towarzyszącą festiwalowi są słynne "maliniaki" - niezliczone afterparty urządzane przez celebrytów oraz hotele i marki sponsorskie. To na nich gwiazdy uwalniane po stresie ceremonii mają się wyżywać naprawdę na całego! Niejednokrotnie gościnne występy na tego typu imprezach organizowane są z wielkim rozmachem, z wielomilionowymi budżetami.

Podsumowanie

Tegoroczne Złote Maliny 2024 wywołały prawdziwą burzę w show-biznesie. Nieoczekiwanie to nie faworyty typu Niezniszczalni 4 okazały się największymi rozczarowaniami, lecz kontrowersyjny slasher "Puchatek: Krew i Miód". Ta mroczna produkcja wywołała falę protestów, ale też wzbudziła zainteresowanie gwiazd kina. Cała impreza stała się wdzięcznym tematem dla memów i żartów celebrytów.

To kolejne Złote Maliny, które zapisały się w historii jako najbardziej wzbudzające emocje. Skandale, awantury i niespodziewane nominacje to znak rozpoznawczy tych kontrowersyjnych festiwali filmowych. Fani na całym świecie już nie mogą się doczekać, co przyniesie kolejna edycja kultowej imprezy wyróżniającej najgorsze płody branży filmowej.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Terrifier 3: Adepcja niebezpieczne starcie z klaunem. Co czeka bohatera?
  2. Gerard Butler jako smok w wersji aktorskiej.
  3. Najlepsze polskie filmy o gangsterach i mafii - Przewodnik 2023
  4. Repertuar Kina Atlantic - aktualne seanse i bilety
  5. Rachel Zegler komentuje krasnoludki w CGI z Królewny Śnieżki: Śpiewasz w próżnię
Autor Maciek Kaźmierczak
Maciek Kaźmierczak

Jestem początkującym aktorem. W moich tekstach dzielę się entuzjazmem do aktorstwa oraz opisuję swoje pierwsze doświadczenia na planie filmowym i scenie. Mój styl pisania jest lekki i humorystyczny.

Udostępnij artykuł

Napisz komentarz

Polecane artykuły