News

Nowy thriller, w którym to Ty jesteś czarnym charakterem

Autor Bogusława Wasilewska
Bogusława Wasilewska20.02.20246 min.
Nowy thriller, w którym to Ty jesteś czarnym charakterem

Pierwszy w historii kina thriller, w którym to widz wciela się w czarnego charaktera - brzmi intrygująco i kontrowersyjnie. Nowy film francuskiego reżysera Stéphane'a Castanga pt. "Vincent musi umrzeć" to historia tytułowego bohatera, który z niewiadomych przyczyn budzi skrajne uczucia agresji u innych osób. Film miesza konwencje thrilleru, horroru i czarnej komedii, by opowiedzieć o ukrytych pragnieniach przemocy tkwiących w każdym z nas. Reżyser z premedytacją prowokuje widza, każąc mu wejść w buty potencjalnego zabójcy. Czy poradzimy sobie z taką konfrontacją z własną mroczną stroną?

Pierwszy w historii kina gatunek, w którym widz jest czarnym charakterem

Vincent musi umrzeć to thriller, który całkowicie wywraca gatunkowe konwencje do góry nogami. Reżyser Stéphan Castang stworzył bowiem pierwszy w historii kina film, w którym to widz mimowolnie wciela się w rolę tytułowego „czarnego charakteru”.

Opowieść skupia się na losach przeciętnego milenialsa Vincenta, który z jakiegoś powodu zaczyna budzić skrajne uczucia agresji u napotkanych osób. Z pozoru zwyczajny pracownik korporacji z dnia na dzień staje się celem brutalnych ataków, choć nikt nie jest w stanie wytłumaczyć, dlaczego.

Prowokacja pod adresem widza

Castang prowokuje widza, każąc mu utożsamiać się z ofiarami tajemniczej „zarazy”, która pcha ich do mordu. Tym samym to my – widzowie – mimowolnie stajemy się tymi „czarnymi charakterami”, o których mowa w tytule.

Reżyser bada w ten sposób mechanizmy przemocy tkwiące w każdym człowieku i ciche przyzwolenie społeczne na eskalację agresji. Film uświadamia, jak trudno pozbyć się pierwotnych instynktów i jak kruche są normy społeczne w obliczu żądzy mordu.

Mieszanka gatunków à la Tarantino

Vincent musi umrzeć to zaskakująca i niebanalna mieszanka konwencji. Castang łączy w swoim debiucie elementy thrillera, horroru, czarnej komedii i satyry społecznej – i robi to ze swadą godną mistrza tego typu gatunkowych fajerwerków, Quentina Tarantino.

Film odwołuje się w warstwie fabularnej do „Dream Scenario” z Nicolasem Cage’em, ale przede wszystkim jest to oryginalna wizja reżysera, który z premedytacją szokuje i prowokuje widza. Ta psychologiczna podróż w mroczne zakamarki ludzkiej natury na pewno nie pozostawi obojętnym.

Sukces na festiwalu w Cannes

Obsypany nagrodami i nominacjami thriller Castanga zebrał już znakomite recenzje na Festiwalu w Cannes, gdzie miał swoją premierę. Teraz walczy o francuskiego Cezara w kategorii najlepszego debiutu reżyserskiego.

Od 23 lutego polscy widzowie również będą mogli ocenić ten niebanalny i odważny film – w kinach sieci Cinema City oraz najlepszych kinach studyjnych w całym kraju.

Czytaj więcej: Epicki pojedynek Anakina i Obi-Wana w stylu Wojen Klonów

Film przemawia do pierwotnych instynktów człowieka

Vincent musi umrzeć to produkcja, która świadomie odwołuje się do najmroczniejszych ludzkich instynktów. Castang prowokuje widza, zmuszając go do zmierzenia się z własną ciemną stroną i skrywanymi popędami.

Reżyser pokazuje, jak delikatną konstrukcją są normy społeczne i moralne hamulce, gdy tylko obudzą się w człowieku pierwotne żądze. Wystarczy jedno spojrzenie ofierze w oczy, by wszelkie zasady cywilizacyjne runęły jak domek z kart.

Konfrontacja z własną mroczną stroną

Siła filmu Castanga polega na tym, że angażuje widza emocjonalnie i zmusza go do utożsamienia się z oprawcami. Stajemy się mimowolnymi wspólnikami w mordach na tytułowym Vincentcie, choć przecież żadne racjonalne przesłanki za tym nie przemawiają.

To znakomity zabieg reżyserski, który prowokuje do skonfrontowania się z własną mroczną stroną. Okazuje się bowiem, jak blisko powierzchni drzemie w każdym potencjalny „czarny charakter” gotów do zbrodni.

Satyra społeczna czerpiąca z "Dream Scenario" z Nicolasem Cage'em

Nowy thriller, w którym to Ty jesteś czarnym charakterem

Mocną stroną filmu Castanga jest jego wydźwięk jako satyry społecznej. Reżyser komentuje w ten sposób nasze przyzwolenie na agresję i przemoc w życiu codziennym, ale też mechanizmy rządzące internetowym hejtem.

Szczególnie warta uwagi jest tu scena, gdy Vincent staje się „filmową gwiazdą” po tym, jak w sieci zaczyna krążyć nagranie z jego dramatycznej ucieczki przed oprawcami. Zyskuje popularność i zainteresowanie opinii publicznej – choć przecież został ofiarą, a nie sprawcą przemocy.

Cage i Castang – dwie wizje przemocy

Nie jest to pierwszy raz, gdy kino podejmuje temat ukrytych mechanizmów przemocy tkwiących w każdym człowieku. Podobny motyw przewijał się w „Dream Scenario” z Nicolasem Cage’em w roli głównej. W thrillerze Castanga nurt ten został jednak zgłębiony i rozwinięty znacznie mocniej.

O ile bohater granego przez Cage’a Hectora pozostaje bierną ofiarą, o tyle Vincent mimowolnie uaktywnia demony w innych – i w nas samych. Dlatego film Castanga wybrzmiewa znacznie mocniej i dosadniej jako komentarz do natury ludzkiej.

Przemoc w codzienności i ciche przyzwolenie na nią

Castang namalował wstrząsający obraz codziennej przemocy – tej jawnej i bezrefleksyjnej, ale przede wszystkim tej „normalnej”, która kryje się tuż pod powierzchnią większości relacji międzyludzkich.

Vincent musi umrzeć demaskuje mechanizmy przemocy widoczne w szkole, miejscu pracy czy randkowaniu przez aplikacje. Ukazuje, jak chwiejne są cywilizacyjne hamulce wobec pragnień mordu i jak szkodliwe jest przymykanie oka na przemoc.

Nie pytaj, dlaczego musisz umrzeć. Pytaj, dlaczego tak łatwo przyszło mi zabić – mówi jeden z bohaterów do konającego Vincenta.

To symboliczne przesłanie filmu. Okazuje się, że o wiele ważniejsze od „czarnego charakteru” jest nasze własne przyzwolenie na przemoc i brak reakcji. To nas czyni prawdziwymi „czarnymi charakterami” tej historii.

Podsumowanie

Film "Vincent musi umrzeć" to świetnie zrealizowany thriller z domieszką czarnego humoru. Reżyser Stéphan Castang stworzył intrygującą i wciągającą opowieść, wplatając w nią elementy horroru, komedii sensacyjnej i satyry społecznej. Akcja filmu dzieje się w szybkim tempie i obfituje w zwroty akcji, a fabuła nie pozwala nudzić się ani przez chwilę.

To świetna propozycja dla wszystkich fanów kina gatunkowego i tych, którzy lubią, gdy film ich zaskakuje i prowokuje do myślenia. Warto wybrać się do kina, aby samemu przeżyć tę niebanalną podróż w towarzystwie tytułowego "czarnego charakteru" - czyli nas samych. Film z pewnością dostarczy wielu emocji!.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Intymne wspomnienia franciszka pieczki. fragmenty książki o legendzie kina.
  2. Najlepsze filmy i seriale o Enigmie i łamaniu szyfrów: Top 8 produkcji warto obejrzeć
  3. Najlepsze polskie filmy o gangsterach i mafii - Przewodnik 2023
  4. Repertuar Kina Atlantic - aktualne seanse i bilety
  5. Miliard dolarów na szali: dramatyczna walka w tle japońskiego Oppenheimera
Autor Bogusława Wasilewska
Bogusława Wasilewska

Jestem absolwentką szkoły aktorskiej. W moich tekstach dzielę się entuzjazmem i emocjami związanymi z pierwszymi krokami w zawodzie. Opowiadam o przesłuchaniach, tremach i radościach z grania. Mój styl pisania jest lekki i optymistyczny.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły