News

Jenna Ortega rezygnuje z udziału w kolejnej odsłonie popularnego horroru "Krzyk". Co się stało?

Autor Bogusława Wasilewska
Bogusława Wasilewska22.11.20236 min.
Jenna Ortega rezygnuje z udziału w kolejnej odsłonie popularnego horroru "Krzyk". Co się stało?

Popularna aktorka Jenna Ortega, którą niedawno mogliśmy podziwiać w roli tytułowej nastoletniej seryjnej morderczyni w serialu "Wednesday", zaskoczyła fanów ogłaszając, że nie wystąpi w kolejnej odsłonie kultowego horroru "Krzyk". Decyzja ta wywołała poruszenie wśród miłośników franczyzy i rodzi pytania o powody rezygnacji młodej gwiazdy z udziału w kontynuacji dobrze przyjętego filmu z 2022 roku.

Kluczowe wnioski:
  • Jenna Ortega nie powróci jako Tara Carpenter w nadchodzącym filmie "Krzyk 8".
  • Jej nieoczekiwana rezygnacja z serialu budzi zdziwienie i poruszenie wśród fanów.
  • Nie wiadomo jeszcze, kto zastąpi aktorkę w roli Tiny, jest kilka kandydatek.
  • Fani spekulują, że powodem może być zbyt napięty grafik zdjęciowy Ortegi.
  • Sytuacja rodzi wiele pytań o dalsze losy popularnej franczyzy.

Dlaczego Jenna Ortega rezygnuje z udziału w Krzyku VII?

Jenna Ortega, odtwórczyni roli Tiny Carpenter w ostatnich dwóch częściach serii "Krzyk", ogłosiła, że nie powróci w roli siostry bliźniaczki Sam Carpenter w nadchodzącej siódmej odsłonie cyklu. Decyzja aktorki wywołała zaskoczenie i rozczarowanie wśród fanów popularnej serii grozy.

Oficjalnym powodem rezygnacji Ortegi są konflikty w grafiku zdjęciowym. W tym samym czasie gwiazda pracuje bowiem nad drugim sezonem swojego hitowego serialu "Wednesday", którego zdjęcia odbywają się w Irlandii. Pojawiły się również doniesienia o potencjalnych dokrętkach do innego projektu z udziałem Ortegi - rebootu komedii "Sok z żuka".

Kto zastąpi Jennę Ortegę w roli Tiny Carpenter?

Wciąż nie wiadomo, kto wcieli się w rolę Tiny Carpenter w nadchodzącym filmie. Istnieje kilka możliwości - postać Tiny może zostać całkowicie usunięta z fabuły, obsadzona nową aktorką lub w jakiś sposób wytłumaczona jej nieobecność.

Niektórzy fani spekulują, że w zastępstwie Ortegi w roli Tiny mogłaby wystąpić np. popularna ostatnio Emma Mackey, Millie Bobby Brown lub Sadie Sink. Jak na razie są to jednak tylko domysły fanów.

Powód odejścia Melissy Barrery z Krzyku VII

Dzień przed ogłoszeniem rezygnacji Ortegi, ze scenariusza siódmego "Krzyku" zwolniona została aktorka Melissa Barrera, wcielająca się w rolę Sam Carpenter. Oficjalnym powodem były jej kontrowersyjne wypowiedzi w mediach społecznościowych na temat konfliktu izraelsko-palestyńskiego.

Wypowiedzi Barrery spotkały się z ostrą reakcją niektórych widzów, którzy oskarżyli aktorkę o popieranie terroryzmu. W tej sytuacji producenci postanowili zrezygnować z jej udziału w kolejnej odsłonie horroru. Nie wiadomo jeszcze, kto ewentualnie mógłby zastąpić Barrerę w roli starszej siostry Carpenter.

Czytaj więcej: Suzanne Shepherd, znana aktorka z serialu Rodzina Soprano, nie żyje w wieku 89 lat

Co wiemy o produkcji filmu Krzyk VII?

Siódma odsłona kultowego cyklu grozy powstaje ponownie dla wytwórni Paramount Pictures. Tym razem jednak za reżyserię nie będzie odpowiadać duet Matt Bettinelli-Olpin i Tyler Gillett, znany jako Radio Silence, lecz całkiem nowy reżyser. Panowie pozostaną za to producentami wykonawczymi projektu.

Największym wyzwaniem dla twórców może okazać się scenariusz filmu. Ze względu na trwający strajk scenarzystów z guilidi WGA, prace nad tekstem jeszcze się nie rozpoczęły. Tymczasem zdjęcia do nowego "Krzyku" planowane były pierwotnie na kwiecień 2023 roku.

Poprzednia część Krzyk VI
Wpływy w box office 168 mln USD

Warto przy okazji przypomnieć, że ostatnie dwie odsłony serii - "Krzyk V" i "Krzyk VI" okazały się sporymi hitami kasowymi, zarabiając odpowiednio 137,7 mln USD oraz 168 mln USD przy stosunkowo niskich budżetach rzędu 20 mln USD.

Kolejny sezon serialu Wednesday a nowy Krzyk - oba możliwe dla Jenn Ortegi?

Jak już wspomniano, oficjalnie powodem rezygnacji Ortegi z udziału w kolejnym "Krzyku" są konflikty terminów z pracami nad drugim sezonem jej hitowego serialu Netflixa - "Wednesday". Zdjęcia do nowych odcinków również mają ruszyć w 2023 roku.

Niektórzy fani zastanawiają się jednak, czy aby na pewno jest to jedyny powód. Być może aktorka po prostu nie chce dzielić swojego czasu i energii między dwie duże produkcje naraz. A może po fenomenalnym sukcesie "Wednesday" zwyczajnie nie chce już kojarzyć się głównie z rolą Tiny Carpenter?

Póki co są to jedynie spekulacje. Jenna Ortega nie skomentowała sprawy obszerniej ani nie wyjaśniła bardziej szczegółowo przyczyn swojej decyzji.

Radio Silence jako producenci Krzyku VII - co to oznacza dla filmu?

Radio Silence, czyli duet Matt Bettinelli-Olpin i Tyler Gillett, który odpowiadał za poprzednie dwie udane odsłony serii, tym razem objęli funkcję producentów wykonawczych projektu. Oznacza to, że będą czuwać nad całym projektem, ale bez bezpośredniego zaangażowania w reżyserię.

Nasz cel jest prosty - chcemy zapewnić kontynuację tego, co najlepsze w poprzednich częściach i wnieść nową, świeżą energię do cyklu

Jak zadeklarowali sami zainteresowani, ich głównym celem jest zapewnienie "kontynuacji tego, co najlepsze w poprzednich częściach i wniesienie nowej, świeżej energii do cyklu". Być może dlatego tym razem postanowili oddać pałeczkę reżyserską w inne ręce.

Czy nowy reżyser sprosta wyzwaniu i satysfakcjonująco połączy wątki kontynuowane z poprzednich części z nowymi? O tym przekonamy się najpewniej w 2024 roku, wraz z premierą najnowszego "Krzyku".

Podsumowanie

No cóż, wygląda na to, że filmowa rodzina Carpenterów ponownie przechodzi zawirowania. Choć fani z ekscytacją wyczekiwali kontynuacji losów sióstr bliźniaczek Tiny i Sam, niespodziewane odejścia Jenn Ortegi i Melissy Barrery mocno namieszały w planach twórców. Nie pozostaje nic innego, jak uzbroić się w cierpliwość i mieć nadzieję, że ekipa "Krzyku VII" poradzi sobie z nowymi wyzwaniami.

Jedno jest pewne - po sukcesie ostatnich części, presja na dostarczenie równie udanego filmu jest spora. Choć brak Siostr Carpenter może nieco zasmucić, być może pojawią się nowe, równie charyzmatyczne postaci? W końcu mocna obsada zawsze była znakiem rozpoznawczym serii. Oby tylko twórcom starczyło weny i determinacji!

Cóż, pozostaje trzymać kciuki, aby materiał, który ostatecznie trafi do kin sprostał oczekiwaniom fanów kultowego cyklu. Z drugiej strony, warto zachować otwarty umysł i dać szansę nowym pomysłom. Jedno jest pewne - o "Krzyk VII" zrobi się jeszcze głośno!

A Wy, drodzy Czytelnicy, co myślicie o zaistniałej sytuacji? Czekacie na nowego "Krzyka" mimo odejścia Sióstr Carpenter? Dajcie znać w komentarzach!

Oceń artykuł

rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 5.00 Liczba głosów: 1

5 Podobnych Artykułów:

  1. Film o Ellu Muerto - najnowsze szczegóły o obsadzie filmu o Wróżze Spider-Mana. Kto został wybrany do tej roli?
  2. Reżyser Andora nakręci film z serii Star Trek: Zaskakujący skok w przeszłość
  3. Najlepsze polskie filmy o gangsterach i mafii - Przewodnik 2023
  4. Najlepsze Polskie Aktorki: Znane Polskie Aktorki, Polska Aktorka
  5. Top 30 najpopularniejszych książek według Tumblra: Percy Jackson kontra Harry Potter
Autor Bogusława Wasilewska
Bogusława Wasilewska

Jestem absolwentką szkoły aktorskiej. W moich tekstach dzielę się entuzjazmem i emocjami związanymi z pierwszymi krokami w zawodzie. Opowiadam o przesłuchaniach, tremach i radościach z grania. Mój styl pisania jest lekki i optymistyczny.

Udostępnij post

Napisz komentarz

Polecane artykuły

Aquaman i Zaginione Królestwo zysk Warner Bros? Wyniki box office
NewsAquaman i Zaginione Królestwo zysk Warner Bros? Wyniki box office

Aquaman i Zaginione Królestwo nadal dobrze radzi sobie w kinach. Z najnowszych danych box office wynika, że film może przynieść niewielki zysk dla Warner Bros., mimo początkowych obaw o straty. Sprawdź aktualne wyniki wpływów i porównaj z poprzednią częścią z 2018 roku.