News

Netflix ignoruje sugestie Andrzeja Sapkowskiego, autora Wiedźmina - brak szacunku?

Autor Halina Dąbrowska
Halina Dąbrowska22.11.20236 min.
Netflix ignoruje sugestie Andrzeja Sapkowskiego, autora Wiedźmina - brak szacunku?

Netflix zdecydował się zignorować sugestie Andrzeja Sapkowskiego, autora bestsellerowej sagi „Wiedźmin”, dotyczące serialu o tym samym tytule. Decyzja platformy streamingowej spotkała się z krytyką ze strony pisarza i jego fanów, którzy uznali to za brak szacunku dla oryginalnego materiału źródłowego.

Kluczowe wnioski:
  • Sapkowski uważa, że Netflix powinien bardziej trzymać się jego wizji świata przedstawionego w książkach.
  • Fani pisarza również mają pretensje do platformy o zbyt duże odejście od pierwowzoru literackiego.
  • Decyzja Netflixa może negatywnie wpłynąć na odbiór serialu wśród czytelników sagi.
  • Pisarz czuje się dotknięty brakiem uwzględnienia jego sugestii przez twórców produkcji.
  • Sprawa pokazuje, jak ważne dla autorów jest szanowanie ich dorobku przy adaptacjach.

Brak szacunku dla sugestii Sapkowskiego? Co autor Wiedźmina ma do powiedzenia

Andrzej Sapkowski, autor bestsellerowej sagi o Wiedźminie, w wywiadzie udzielonym podczas ComicConu w Wiedniu zdradził, że twórcy serialowej adaptacji Netflixa zupełnie ignorowali jego sugestie i uwagi. Stwierdził, że dla producentów był "tylko pisarzem, nikt ważnym", a jego pomysły "nigdy ich nie obchodziły".

Te słowa Sapkowskiego potwierdzają obawy rozczarowanych fanów, którzy od dawna podejrzewali, że Netflix nie traktuje z szacunkiem oryginalnego materiału źródłowego. Decyzja o zignorowaniu wizji samego autora książek może negatywnie wpłynąć na odbiór serialu.

Skąd brak szacunku dla Sapkowskiego?

Prawdopodobnie producenci uznali, że znają świat Wiedźmina lepiej niż jego twórca i nie potrzebują jego wskazówek. Być może bali się też, że propozycje Sapkowskiego będą zbyt skomplikowane lub kosztowne do zrealizowania.

Niestety, ignorowanie autorytetu pisarza świadczy o arogancji ze strony Netflixa. Twórcy serialu powinni traktować oryginalne dzieło i jego autora z większym szacunkiem.

Netflix a autor Wiedźmina - Ignorowanie sugestii Andrzeja Sapkowskiego

Andrzej Sapkowski wprost przyznał, że platforma Netflix całkowicie zignorowała jego sugestie dotyczące serialowej adaptacji jego sagi. Jak stwierdził: "Może podrzucałem im jakieś pomysły, ale nigdy mnie nie słuchali".

Jest to rozczarowująca informacja dla fanów, którzy liczyli, że twórcy produkcji będą ściśle konsultować się z autorem książek, by jak najwierniej oddać ich ducha. Niestety, Sapkowski był dla Netfliksa "tylko pisarzem, nikim ważnym".

Skutki zlekceważenia autora

Decyzja o zignorowaniu sugestii samego "ojca" Wiedźmina może mieć negatywne konsekwencje. Serial coraz bardziej oddala się od oryginału, przez co rośnie rozczarowanie wśród fanów książek.

Gdyby twórcy wzięli pod uwagę wizję Sapkowskiego, produkcja byłaby prawdopodobnie bliższa ideału. Niestety, zabrakło szacunku dla autorytetu pisarza.

Czytaj więcej: Twoje postacie Marvela wprowadzają [SPOILERA] do MCU w filmie 'The Marvels'

Jakie sugestie zignorował Netflix? Opinie Andrzeja Sapkowskiego

Andrzej Sapkowski nie sprecyzował, jakie konkretnie miał sugestie i uwagi do serialowej adaptacji, które zostały zignorowane przez Netflixa.

Być może dotyczyły one wierności przedstawianym w książkach wydarzeniom czy też charakterystyki bohaterów. Sapkowski z pewnością chciał mieć wpływ na kluczowe decyzje scenariuszowe wpływające na odbiór świata Wiedźmina.

Sugestie fabularne czy wizualne?

Trudno powiedzieć, czy ignorowano przede wszystkim sugestie fabularne, czy może raczej wizualne, dotyczące wyglądu bohaterów, scenografii, efektów itp. Być może Sapkowski miał też zastrzeżenia do obsady aktorskiej.

Faktem jest, że odrzucenie uwag autora oryginału z pewnością nie służy wierności adaptacji. Być może gdyby wysłuchano Sapkowskiego, serial byłby bliższy ideału zarówno pod względem fabuły, jak i warstwy wizualnej.

Ignorowanie sugestii Andrzeja Sapkowskiego - Po co słuchać autora?

Netflix ignoruje sugestie Andrzeja Sapkowskiego, autora Wiedźmina - brak szacunku?

Skoro Andrzej Sapkowski jest autorem sagi o Wiedźminie, wydaje się oczywiste, że twórcy serialowej adaptacji powinni brać pod uwagę jego sugestie i wskazówki.

Kto inny mógłby lepiej doradzić jak oddać na ekranie ducha i klimat jego własnych książek? Niestety, jak przyznał sam pisarz, Netflix w ogóle go nie słuchał.

Zaufanie do wizji autora

Prawdopodobnie producenci uznali, że sami lepiej wiedzą jak zadaptować sagę lub po prostu zlekceważyli zdanie Sapkowskiego. Jednak ignorowanie autorytetu i wizji samego autora jest przejawem arogancji i braku szacunku.

W końcu to właśnie Sapkowski wykreował ten wyjątkowy świat i postacie, więc zasługiwał, by wysłuchać jego sugestii odnośnie serialu opartego na jego dziele.

Czy Netflix ignorował Autorytet Andrzeja Sapkowskiego? Co mówi sam autor

Andrzej Sapkowski wprost stwierdził, cytując producentów serialu: "To tylko pisarz, nikt ważny". Te słowa dobitnie pokazują, że Netflix zupełnie zignorował autorytet autora, nie traktując go jak partnera przy adaptacji.

Sapkowski dał tym samym do zrozumienia, że jego zdanie i sugestie dotyczące serialu w ogóle się dla platformy streamingowej nie liczyły. Dla twórców był kimś nieistotnym, kto nie zasługuje na uwagę.

Deklaracja pisarza wywołała oburzenie wśród fanów. Netflix nie powinien lekceważyć opinii samego "ojca" Wiedźmina przy tak ważnym projekcie, jakim jest ekranizacja jego dzieła.

Dlaczego Netflix nie słuchał sugestii Sapkowskiego? Opinia autora Wiedźmina

Andrzej Sapkowski nie podał jednoznacznego powodu, dla którego Netflix zignorował jego sugestie przy produkcji serialu Wiedźmin. Być może producenci po prostu uznali, że sami lepiej wiedzą jak oddać ducha sagi na ekranie.

Możliwe również, że obawiali się, iż propozycje pisarza będą zbyt skomplikowane albo kosztowne do zrealizowania. Aby zachować kontrolę nad projektem, postanowili całkowicie pominąć jego zdanie.

Brak szacunku dla oryginału?

Niezależnie od motywów, decyzja o zlekceważeniu autorytetu i wizji samego autora jest przejawem arogancji i braku szacunku dla pierwowzoru literackiego.

Świadczy też o pychach twórców serialu, którzy uznali, że nie potrzebują konsultacji z pisarzem, by oddać ducha jego własnego dzieła. To rozczarowująca postawa.

Podsumowanie

Wypowiedzi Andrzeja Sapkowskiego udzielone podczas ComicConu jasno pokazują, że Netflix zlekceważył jego sugestie przy produkcji serialu Wiedźmin. Twórcy uznali autora książek za "nikt ważny" i zupełnie zignorowali jego wizję adaptacji.

Jest to rozczarowująca informacja dla fanów, którzy liczyli na to, że platforma streamingowa będzie ściśle konsultować się z "ojcem" sagi. Niestety, zabrakło elementarnego szacunku dla oryginału i jego autora.

Trudno jednoznacznie stwierdzić, jakie sugestie Sapkowskiego zostały zlekceważone i z jakich powodów. Być może producenci po prostu zbyt wysoko zawiesili poprzeczkę i uznali, że sami dobrze wiedzą jak adaptować Wiedźmina.

Faktem pozostaje, że ignorowanie wizji samego autora, który stworzył ten wyjątkowy świat i postacie, jest przejawem arogancji. Świadczy też o braku szacunku dla pierwowzoru literackiego, co odbija się na odbiorze serialu.

Oceń artykuł

rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

5 Podobnych Artykułów:

  1. Premiera mocnego kryminału Piotra Kościelnego: Nielat
  2. Scarlet Witch - główna przeciwniczka Marvel Zombies.
  3. Najlepsze polskie filmy o gangsterach i mafii - Przewodnik 2023
  4. Dariusz Siatkowski Życie Prywatne: Czy Dariusz Siatkowski Miał Żonę i Dzieci
  5. Najlepsze amerykańskie filmy i seriale, które musisz obejrzeć
Autor Halina Dąbrowska
Halina Dąbrowska

Jestem doświadczoną aktorką dzielącą się swoją wiedzą na temat warsztatu aktorskiego. W moich artykułach poruszam kwestie interpretacji ról, pracy nad sobą. Moim celem jest przekazywanie praktycznych umiejętności młodym adeptom aktorstwa.

Udostępnij artykuł

Napisz komentarz

Polecane artykuły